Piątek, 27 stycznia 202327/01/2023

W drodze na Mazury kradli paliwo i upijali się w aucie. Kierowca miał 3 promile (zdjęcia)

Czterech mieszkańców woj. mazowieckiego drogę z Warszawy na Mazury zakończyło w policyjnej celi. Mężczyźni tankowali auto nie płacąc za benzynę i upijali się w samochodzie. Kierowca miał 3 promile alkoholu w organizmie.

We wtorek około godz. 18:30 oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie, z którego wynikało, że na parkingu w miejscowości Narty zatrzymał się mężczyzna, który prawdopodobnie kieruje pojazdem marki volkswagen w stanie nietrzeźwości.

Z auta dobiegał głośny śmiech i czuć było silną woń alkoholu

Policjanci, którzy pojechali w to miejsce od razu ustalili wskazany w zgłoszeniu pojazd. Z jego wnętrza dobiegał głośny śmiech i uwalniała się silna woń alkoholu. Auto było włączone, brakowało w nim tylko kierowcy. Pasażerami byli 37-latek, 42-latek i ich 38-letnia znajoma – wszyscy to mieszkańcy Warszawy.

Kierowca uciekł na widok policjantów

W trakcie prowadzonej przez policjantów interwencji na miejscu zjawił się świadek, który powiedział, że kierowca uciekł na widok policjantów i wskazał, w którym kierunku. Obecni na miejscu kryminalni, którzy udzielali wsparcia patrolowi prewencji, sprawdzili przyległy do parkingu teren i w pewnym momencie zauważyli biegnącego pomiędzy domkami letniskowymi w kierunku jeziora mężczyznę, który odpowiadał uzyskanemu od świadków rysopisowi. Ruszyli za nim w pościg pieszy i zatrzymali 37-latka.

Miał ponad 3 promile i kierował autem

Z uwagi na to, że z ustaleń policjantów wynikało, że cała czwórka może mieć coś na sumieniu, wszyscy zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnej celi. Jak się okazało kierowca miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. 38-latka miał w organizmie blisko 2,5 promila, 42-latek ponad promil, a 38-latek niespełna 0,5 promila.

W drodze na Mazury kradli paliwo

Ponadto „wesoła” czwórka na wyznaczonej przez siebie trasie prowadzącej na Mazury, kradła na stacjach benzynowych paliwo. Najpierw zatankowali w Przasnyszu, a później w Wielbarku i odjechali nie płacąc za olej napędowy.

Cała czwórka trafiła do celi

Finał wakacyjnej podróży czworga mieszkańców Warszawy zakończył się tak, że kolejne 48 godzin spędzili w policyjnej celi. 37-letni kierowca volkswagena usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz kradzieży paliwa. Za popełnione przestępstwo grozi mu teraz nawet  do 2 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja, źródło Policja Warmińsko-Mazurska)

Komentarze wyłączone