Czwartek, 06 października 202206/10/2022

Śmiertelny wypadek z udziałem 17-letniego motorowerzysty. Uderzył w psa, a potem w drzewo ZDJĘCIA

Do tragicznego wypadku doszło w piątek rano w miejscowości Mirachowo w woj. pomorskim. 17-letni kierujący motorowerem zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Nastolatek zginął na miejscu.

Do zdarzenia doszło w piątek rano w miejscowości Mirachowo w powiecie kartuskim.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 17-letni kierujący motorowerem uderzył w psa, w wyniku czego stracił panowanie nad jednośladem, a następnie uderzył w drzewo.

Młodego mężczyznę, niedającego oznak życia zauważyła przypadkowa osoba, która wezwała służby ratunkowe. Niestety na pomoc 17-latkowi okazało się za późno.

– Z uwagi na stężenie pośmiertne odstąpiono od medycznych działań ratowniczych – poinformowała Komenda Powiatowa PSP w Kartuzach.

Jak przekazała sierż. Aldona Domaszk, rzeczniczka prasowa kartuskiej policji, na tę chwilę nie widomo, o której godzinie doszło do zdarzenia.

– Do tego tragicznego w skutkach wypadku mogło dojść nawet kilka godzin przed zawiadomieniem służb – dodała sierż. Aldona Domaszk.

Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego zdarzenia.

(fot. PSP w Kartuzach)

3 komentarze

  1. To teraz trzeba ustalić kto jest włascicelem psa który znalazł się na drodze czyli pozostawał bez nadzoru Z WINY WŁASCICELA.

  2. Pies który wbiega nagle pod koła czy roweru czy motoroweru, czy też motocykla jest bardzo duzym zagrożeniem, BO rowerzysta koziołkuje przez kerownicę i w zaleznosci od prędkości i tego czy ma kask konczy się to albo poważnym urazem/ami albo śmiercią, w przypadku trochę cięższych pojazdów bedzie podobnie bo ich prędkość bedzie wieksza a utrata panowania nad jednosladem jest bardzo szybka i skutki jak powyzej bardzo prawdopodobne. Wazne aby psiarze zrozumieli powagę ODPOWIEDZIALNOSCI za swoich pupili które zbyt często biegają beztrosko po drogach.

  3. I co obrońcy zwierząt? Nie ma hycli, są wypadki.