Niedziela, 16 czerwca 202416/06/2024

Koń leżał nieruchomo na wybiegu. Świadkowie wezwali policję ZDJĘCIA

Świadkowie zaalarmowali policję, po tym jak zauważyli na wybiegu konia, który nie mógł wstać. Jak się okazało, zwierzę najprawdopodobniej tarzało się w błocie, w wyniku czego utknęła mu w nim noga. Mundurowi pomogli uwięzionemu zwierzęciu wydostać się z pułapki. Koń nie wymagał żadnej opieki weterynaryjnej i szybko dołączył do reszty stada.

Policjanci z Mysłowic otrzymali zgłoszenie dotyczące konia, leżącego w bezruchu, na wybiegu stadniny w dzielnicy Wesoła.

Na miejscu mundurowi zauważyli konia, który leżał w błotnistej części wybiegu i nie potrafił się podnieść. Koń nie wyglądał na zaniedbanego, jednak niejasna pozostawała przyczyna pozycji, w jakiej się znalazł.

Stróże prawa dotarli do właścicielki stadniny, która po krótkiej chwili stwierdziła, że koń najprawdopodobniej chciał się wytarzać w błocie, które po opadach stało się grząskie i utknęła mu w nim przednia lewa noga. Kobieta oświadczyła, że nie jest w stanie sama go wydobyć z błotnej pułapki.

Mundurowi natychmiast podjęli decyzję o tym, że pomogą zwierzęciu. Przy użyciu łopaty i uprzęży, które udostępniła właścicielka, przystąpili do wydobywania zwierzęcia. Po dłuższej chwili kopania i wyciągania z pomocą uprzęży, koń stanął na własnych nogach i mógł bezpiecznie powrócić do reszty stada.

Koń nie wymagał żadnej interwencji weterynaryjnej, a jego właścicielka zobowiązała się zabezpieczyć miejsce, w którym tworzy się grząskie błoto, by sytuacja się więcej nie powtórzyła.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone