Rencistka uwierzyła amerykańskiemu żołnierzowi. Kobieta straciła ponad 140 tys. złotych 10:59 10-12-2025
Do tarnobrzeskiej komendy zgłosiła się 60-letnia kobieta, która padła ofiarą oszustwa internetowego. Jak wynika z jej relacji, jesienią 2024 roku za pośrednictwem portalu internetowego nawiązała kontakt z mężczyzną podającym się za amerykańskiego sierżanta stacjonującego w bazie wojskowej na Ukrainie.
W toku kilkumiesięcznej znajomości prowadzanej w języku polskim oszust stopniowo zdobywał zaufanie kobiety. Interesował się jej życiem prywatnym, problemami, a także podał swoje rzekome imię, nazwisko i informację, że jest wdowcem. W pewnym momencie zaczął prosić 60-latkę o wsparcie finansowe na codzienne wydatki, w tym na żywność. Kobieta, przejęta losem „żołnierza”, przesyłała mu bony upominkowe o wartości 200 i 500 złotych.
Pod koniec lipca 2025 roku mężczyzna poinformował, że gromadzi dokumentację potrzebną do przejścia na emeryturę i ponownie poprosił o pieniądze. Poszkodowana dokonała przelewu w wysokości 14 tysięcy złotych, a następnie kolejnych dwóch przelewów po 20 tysięcy złotych każdy.
Kilka dni później „żołnierz” napisał, że znajduje się na lotnisku w Brazylii i nie może powrócić do USA, ponieważ utracił wszystkie dokumenty i został zatrzymany w Ośrodku Migracyjnym. Kobieta, chcąc mu pomóc, przekazała wszystkie swoje oszczędności i dodatkowo zaciągnęła pożyczki, w wyniku czego straciła łącznie ponad 140 tysięcy złotych.
Policja ostrzega przed oszustwami tzw. „na amerykańskiego żołnierza” i apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z osobami poznanymi wyłącznie przez Internet. Zawierając nowe znajomości, należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania i konsultować się z bliskimi w sytuacjach, gdy pojawiają się prośby o przekazanie pieniędzy.
Funkcjonariusze podkreślają, że oszuści działają według określonych schematów: unikają rozmów telefonicznych, komunikują się wyłącznie przez komunikatory, nieprecyzyjnie opisują miejsce pobytu oraz tworzą profile w mediach społecznościowych bez żadnych danych osobowych, aby utrudnić identyfikację.
(fot. info112.pl, źródło Policja Podkarpacka)






Ale swędział bober ale już wyleczony.