Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Grotołaz utknął w Jaskini Egzotycznej. Nocna akcja ratowników GOPR

Dzięki szybkiej reakcji ratowników Grupy Jurajskiej GOPR grotołaz, który nie opuścił Jaskini Egzotycznej po zakończeniu wyprawy eksploracyjnej, został bezpiecznie wyprowadzony na powierzchnię w nocy z 4 na 5 stycznia.

Wczoraj o godzinie 23:00 do Ratownika Dyżurnego Grupy Jurajskiej GOPR wpłynęło zgłoszenie telefoniczne od partnerki grotołaza. Kobieta poinformowała, że mężczyzna brał udział w wyprawie eksploracyjnej do Jaskini Egzotycznej w rejonie Siewierza, jednak po jej zakończeniu nie wrócił do domu i nie było z nim żadnego kontaktu.

Jak wynikało z przekazanych informacji, wyprawa została zakończona około godziny 15:00, a wejście do jaskini zamknięto. Ze względu na dużą liczbę uczestników oraz rotację zespołów nie zauważono, że jeden z grotołazów pozostał w jej wnętrzu.

Bezpośrednio po przyjęciu zgłoszenia na miejsce skierowano dwuosobową szpicę ratowników Grupy Jurajskiej GOPR, której zadaniem było rozpoznanie sytuacji. Po otwarciu włazu zabezpieczającego jaskinię rozpoczęto działania w jej wnętrzu. Początkowo nawoływanie nie przynosiło efektu, jednak po pewnym czasie udało się nawiązać kontakt głosowy z grotołazem. Mężczyzna znajdował się w dolnych partiach jaskini.

Ratownicy przystąpili do działań ewakuacyjnych z wykorzystaniem technik linowych. Grotołaz był w dobrym stanie i nie wymagał pilnej pomocy medycznej. O godzinie 1:11 w nocy został bezpiecznie wyprowadzony na powierzchnię. Na miejscu przebadał go ratownik medyczny GOPR, po czym mężczyzna w dobrym stanie udał się do domu.

W całym zdarzeniu udział brało łącznie 15 ratowników Grupy Jurajskiej GOPR, którzy sukcesywnie dojeżdżali na miejsce po ogłoszeniu alarmu. Bezpośrednio w jaskini działało czterech ratowników realizujących zadania poszukiwawcze i ewakuacyjne.

Z uwagi na możliwość przedłużenia akcji wcześniej powiadomiono Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego JRG Radzionków oraz ratowników GOPR Beskidy, aby w razie potrzeby możliwe było szybkie wzmocnienie działań. Ostatecznie nie było konieczności ich zaangażowania.

Cała sytuacja zakończyła się bez poważnych konsekwencji, jednak ratownicy podkreślają, że zdarzenie to stanowi istotne przypomnienie o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas dużych, wieloosobowych wypraw jaskiniowych. Kluczowe znaczenie ma dokładne liczenie uczestników, prowadzenie list wejść i wyjść oraz upewnianie się, że wszyscy opuścili jaskinię po zakończeniu działań.

Ratownicy GOPR apelują również o zgłaszanie planowanych wejść do jaskiń na terenie ich działania, ustalanie godzin alarmowych oraz niezwłoczne powiadamianie służb w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do bezpieczeństwa uczestników wypraw.

(fot. Grupa Jurajska GOPR)

Jeden komentarz

  1. a co tam ciekawego ?