Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Pijany kierowca ciężarówki wjechał pod prąd na S7. Skrajnie niebezpieczne zachowanie 64-latka

64-letni kierowca pojazdu ciężarowego wjechał pod prąd na drogę ekspresową S7, mając w organizmie 1,6 promila alkoholu. Nie doszło do zdarzenia drogowego, jednak sytuacja stwarzała śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na drodze ekspresowej S7 w rejonie powiatu nidzickiego. Kierujący pojazdem ciężarowym mężczyzna poruszał się trasą szybkiego ruchu w przeciwnym kierunku niż obowiązujący, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych kierowców. Jak ustalili funkcjonariusze, 64-latek był nietrzeźwy.

Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do oficera dyżurnego nidzickiej jednostki Policji w niedzielę (1.02.2026 r.) kilka minut po godzinie 18:00. Informacja dotyczyła ciężarówki, która miała poruszać się pod prąd drogą ekspresową S7. Na miejsce natychmiast skierowano patrol ruchu drogowego.

Policjanci, którzy podjęli interwencję, zauważyli pojazd ciężarowy z naczepą na wysokości miejscowości Pawliki. Samochód przemieszczał się lewym pasem jezdni w kierunku Warszawy, jednak w przeciwną stronę niż odbywał się prawidłowy ruch pojazdów. Taka sytuacja na drodze ekspresowej, gdzie pojazdy poruszają się z dużą prędkością, niesie ze sobą ogromne ryzyko czołowego zderzenia i tragicznych skutków.

Za kierownicą ciężarówki siedział 64-letni mieszkaniec gminy Szydłowiec. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kierowcy. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – urządzenie wykazało 1,6 promila alkoholu w jego organizmie. Oznacza to stan nietrzeźwości, który w znacznym stopniu ogranicza zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze, czas reakcji oraz koordynację ruchową.

Pomimo skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania kierującego, tym razem nie doszło do zdarzenia drogowego i nikt nie odniósł obrażeń.

Policjanci zatrzymali mężczyznę oraz zabezpieczyli miejsce do czasu usunięcia pojazdu z drogi. Ciężarówka została objęta zabezpieczeniem administracyjnym. 64-latek został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie osadzono go w policyjnej celi do wyjaśnienia.

Mężczyzna będzie teraz odpowiadał za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. To jednak nie jedyne konsekwencje. Kierowca musi liczyć się również z dotkliwymi sankcjami finansowymi oraz orzeczeniem zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres co najmniej 3 lat.

(fot. KMP Olsztyn)

Komentarze wyłączone