16-letni użytkownik hulajnogi elektrycznej odpowie przed sądem rodzinnym po tym, jak próbował uniknąć kontroli policyjnej. Nastolatek jechał na jednym kole, poruszał się jezdnią „pod prąd”, nie miał wymaganych uprawnień, a badanie alkotestem wykazało u niego 0,36 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci z koszalińskiej drogówki zatrzymali 32-letniego kierowcę peugeota, który nie zatrzymał się do kontroli i uciekał drogą ekspresową S6, jadąc pod prąd. Mężczyzna miał 2,7 promila alkoholu w organizmie i nie posiadał uprawnień do kierowania. Teraz odpowie przed sądem.
71-letni kierujący Dacią stworzył poważne zagrożenie na drodze ekspresowej S1 w Węgierskiej Górce. Mężczyzna zawrócił mimo zakazu, a następnie jechał pod prąd. Został ukarany mandatami na łączną kwotę 3100 złotych i otrzymał 22 punkty karne.
Skrajnie niebezpieczna sytuacja na autostradzie A1 przy węźle Kamieńsk. 51-letnia kierująca Toyotą pomyliła zjazd, zawróciła na pasie włączeniowym, a następnie ruszyła pod prąd pasem awaryjnym. Jej zachowanie mogło doprowadzić do tragedii.
Do skrajnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę na trasie S3 w rejonie Ostromic. Kierowca samochodu osobowego jechał pod prąd, zmierzając na czołowe zderzenie z policyjnym radiowozem.
Groźna sytuacja na drodze ekspresowej S1 w Lalikach zakończyła się sprawą sądową. 37-letni kierowca osobowego opla, który w grudniu ubiegłego roku zawrócił w rejonie tunelu i jechał pod prąd, dopuścił się szeregu poważnych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Choć nie doszło do wypadku, jego zachowanie stworzyło realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
64-letni kierowca pojazdu ciężarowego wjechał pod prąd na drogę ekspresową S7, mając w organizmie 1,6 promila alkoholu. Nie doszło do zdarzenia drogowego, jednak sytuacja stwarzała śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Podczas powrotu ze służby policjant z Legnicy w woj. dolnośląskim zatrzymał kierującą samochodem, która wjechała na rondo pod prąd. Moment zdarzenia zarejestrował monitoring.
Strażnicy miejscy z Warszawy uniemożliwili dalszą jazdę mężczyźnie, który – mając 2,5 promila alkoholu w organizmie – planował pokonać trasę blisko 200 kilometrów. Nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany po tym, jak jechał pod prąd jedną z głównych arterii stolicy.
Niestosowanie się do znaków drogowych i lekceważenie przepisów ruchu drogowego to prosta droga do tragedii. Przekonała się o tym kierująca volkswagenem, która w Zielonej Górze, ignorując oznakowanie, wjechała pod prąd. Jej niebezpieczny manewr został zarejestrowany przez kamery miejskiego monitoringu.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło na Trasie Toruńskiej w Warszawie. Kierująca fiatem seicento wjechała pod prąd i zderzyła się z osobowym volvo. Nagranie wypadku trafiło do sieci.
3 promile alkoholu w organizmie miał kierowca ciężarówki, który jechał pod prąd ulicami Warszawy. Mężczyzna uszkodził po drodze 10 samochodów. Został zatrzymany. Policja opublikowała nagranie ze zdarzenia. Uszkodzone samochody, zniszczone znaki drogowe […]