Strażnicy miejscy z Warszawy uniemożliwili dalszą jazdę mężczyźnie, który – mając 2,5 promila alkoholu w organizmie – planował pokonać trasę blisko 200 kilometrów. Nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany po tym, jak jechał pod prąd jedną z głównych arterii stolicy.