Czwartek, 09 lipca 202609/07/2026

16-latek jechał hulajnogą na jednym kole i próbował uciec przed policją. Był po alkoholu

16-letni użytkownik hulajnogi elektrycznej odpowie przed sądem rodzinnym po tym, jak próbował uniknąć kontroli policyjnej. Nastolatek jechał na jednym kole, poruszał się jezdnią „pod prąd”, nie miał wymaganych uprawnień, a badanie alkotestem wykazało u niego 0,36 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zauważyli 16-latka jadącego hulajnogą elektryczną na jednym kole. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania go do kontroli, młodzieniec zaczął uciekać.

Kontrola odbyła się dopiero kilkaset metrów dalej, w okolicy Centrum Handlowego Ogrody. W tym czasie nastolatek zdążył popełnić kilka wykroczeń. Jak ustalili policjanci, poruszał się hulajnogą elektryczną po jezdni, a także jechał „pod prąd”.

Nie miał karty rowerowej, był po alkoholu

Podczas kontroli okazało się, że 16-latek nie posiadał karty rowerowej, czyli wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną w jego wieku.

Funkcjonariusze przebadali go również alkotestem. Urządzenie wykazało 0,36 promila alkoholu w organizmie. Na miejsce wezwano rodziców, którym przekazano nastolatka.

Hulajnoga trafiła na policyjny parking

Jak ustalono, hulajnoga elektryczna nie należała do 16-latka. Młodzieniec pożyczył ją od jednego ze swoich kolegów.

Teraz nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym za popełnione wykroczenia. Konsekwencje grożą także koledze, który udostępnił mu hulajnogę, mimo że 16-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania takim pojazdem.

Dodatkowo osoba, która pożyczyła hulajnogę, zostanie obciążona kosztami jej holowania. Pojazd trafił bowiem na policyjny parking.

Warto zaznaczyć, że 16-latek używał kasku ochronnego.

(fot. KMP w Elblągu, źródło KMP w Elblągu)