Mieszkaniec Stalowej Woli usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Decyzją sądu 38-latek trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu, a za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dziewięciu zagranicznych turystów w wieku 18 i 19 lat usłyszało zarzuty po bezprawnym wtargnięciu na teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Mężczyźni zostali ujęci przez strażników Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, a następnie przekazani policjantom z Oświęcimia.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zatrzymali 43-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój na kierowcy taksówki oraz znieważenie interweniujących funkcjonariuszy. Do zdarzenia doszło 18 kwietnia przed północą. Zatrzymany odpowie także w warunkach recydywy, co może oznaczać surowszy wyrok.
Policjanci ze Słupska ustalili sprawczynię kolizji drogowej, która – chcąc uniknąć konsekwencji – posunęła się do nietypowych działań. 57-letnia mieszkanka powiatu słupskiego zmieniała swój wygląd, a nawet próbowała wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, wskazując nieistniejącą osobę jako kierującą pojazdem. Ostatecznie kobieta poniosła konsekwencje, a jej sprawa trafiła do sądu.
Sąd Rejonowy w Szczecinku wydał wyrok w sprawie pielęgniarki oskarżonej o podawanie dzieciom nieustalonej substancji zamiast szczepionek oraz wyłudzanie pieniędzy od rodziców. Kobieta została uznana za winną i skazana na karę bezwzględnego pozbawienia wolności.
Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok wobec 46-letniego Jerzego S., oskarżonego o zabicie dwóch królików. Mężczyzna usłyszał surowszą karę po sprzeciwie prokuratora wobec wcześniejszego orzeczenia.
Policjanci z Rzeszowa zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który mimo trzech dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów ponownie wsiadł za kierownicę. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Już w trybie przyspieszonym usłyszał wyrok dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności, kolejny dożywotni zakaz kierowania oraz przepadek samochodu.
Groźna sytuacja na drodze ekspresowej S1 w Lalikach zakończyła się sprawą sądową. 37-letni kierowca osobowego opla, który w grudniu ubiegłego roku zawrócił w rejonie tunelu i jechał pod prąd, dopuścił się szeregu poważnych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Choć nie doszło do wypadku, jego zachowanie stworzyło realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjanci zatrzymali 60-letniego mieszkańca Białegostoku, który podjął próbę ucieczki przed kontrolą drogową. Mężczyzna, mimo wydawanych sygnałów do zatrzymania, kontynuował jazdę, stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Ostatecznie stracił panowanie nad pojazdem i zakończył ucieczkę po uderzeniu w ogrodzenie oraz budynek. Jak się okazało, kierował samochodem pomimo dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna, który zadzwonił na numer alarmowy i przyznał się do rzekomego zabójstwa swojej partnerki, postawił na nogi służby ratunkowe w Jaśle. Jak się okazało, całe zdarzenie było nieprawdziwe, a kobieta nie odniosła żadnych obrażeń.
Mieszkaniec Raciąża został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po tym, jak przyznał się do zabójstwa swoich dziadków. Decyzją Sądu Rejonowego w Płońsku 29-latek najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
olicjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Mercedesa, który poruszał się ulicą Bohaterów Monte Cassino w Lęborku w sposób wskazujący na jazdę pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.