Groźna sytuacja na drodze ekspresowej S1 w Lalikach zakończyła się sprawą sądową. 37-letni kierowca osobowego opla, który w grudniu ubiegłego roku zawrócił w rejonie tunelu i jechał pod prąd, dopuścił się szeregu poważnych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Choć nie doszło do wypadku, jego zachowanie stworzyło realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.