Niezwykle groźna sytuacja na drodze ekspresowej S7 w Radomiu zakończyła się bez ofiar. 76-letnia kobieta pomyliła kierunki i wjechała na trasę w stronę Warszawy "pod prąd".
Podczas powrotu ze służby policjant z Legnicy w woj. dolnośląskim zatrzymał kierującą samochodem, która wjechała na rondo pod prąd. Moment zdarzenia zarejestrował monitoring.
„Autostrada A2. Na poboczu jest dziecko na hulajnodze, jedzie pod prąd na pasie w kierunku granicy” – takie zgłoszenie dostali świebodzińscy policjanci. Do interwencji natychmiast skierowano patrol. Na miejscu okazało się, że „dziecko” ma 68-lat, jedzie hulajnogą elektryczną i jest pod wpływem alkoholu. Policjanci zabrali mężczyznę z autostrady, a za popełnione wykroczenia skierują wobec niego wniosek o ukaranie do sądu.
O krok od tragedii było na trasie S6 w Koszalinie w woj. zachodniopomorskim, po tym jak kierująca autem osobowym wjechała na drogę ekspresową pod prąd, doprowadzając do zderzenia z ciężarówką.
We wtorek wieczorem, na drodze ekspresowej S-61 w kierunku Ostrowi Mazowieckiej doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kierowcy zgłosili, że ciągnik rolniczy poruszał się pod prąd, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjanci z Piotrowa Trybunalskiego (woj. łódzkie) otrzymali zgłoszenie o kierowcy BMW, który na autostradzie A1 poruszał się pod prąd, jadąc w kierunku Katowic na pasie przeznaczonym dla ruchu w stronę Gdańska. 40-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Tragedia rozegrała się dziś rano na obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej (droga ekspresowa S8). W zderzeniu dwóch samochodów śmierć poniosła 35-letnia kobieta, która poruszała się trasą pod prąd.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na autostradzie A4, w powiecie jarosławskim. Kierujący motocyklem nie dość, że jechał w kierunku Rzeszowa, pod prąd, to jeszcze nie posiadał wymaganych uprawnień. Dzięki czujności świadka i natychmiastowej interwencji funkcjonariuszy jarosławskiej drogówki, kierujący został szybko zatrzymany. Za rażące naruszenie przepisów 57-latek odpowie przed sądem.
Dziś, około godziny 9:00, na ulicy Towarowej w Warszawie doszło do zderzenia dwóch rowerzystek. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, jedna z kobiet poruszała się ścieżką rowerową pod prąd, co doprowadziło do kolizji z prawidłowo jadącą rowerzystką.
W poniedziałek po południu, na drodze ekspresowej S7 w Kondrajcu Szlacheckim w woj. mazowieckim doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. 67-letni mieszkaniec powiatu płońskiego, jadąc pod prąd od strony Mławy w kierunku Warszawy, doprowadził do zderzenia z samochodem marki Toyota.
Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały niebezpieczne zachowanie kierującego samochodem osobowym, który chciał wjechać na rondo pod prąd. Za ten niebezpieczny manewr został ukarany mandatem i otrzymał punkty karne.
Ogromne szczęście mieli uczestnicy kolizji, do której doszło na drodze ekspresowej S8 w Rawie Mazowieckiej. 69-letnia kobieta, włączając się do ruchu, skręciła pod prąd, prosto pod nadjeżdżającą skodę. Tylko dzięki szybkiej reakcji kierowcy skody, który zdołał zmienić pas, nie doszło do poważniejszych konsekwencji.