Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Myślał, że po zażyciu „kryształu” zatrzymało mu się serce – zamiast do szpitala trafił na komendę

22-letni mieszkaniec powiatu śremskiego wezwał służby ratunkowe, przekonany, że po zażyciu metamfetaminy doszło u niego do zatrzymania akcji serca. Interwencja medyczna zakończyła się jednak policyjnym zatrzymaniem i postawieniem zarzutów za posiadanie środków odurzających.

Do zdarzenia doszło tuż przed północą w minioną sobotę. Dyżurny służb ratunkowych odebrał zgłoszenie od 22-letniego mieszkańca powiatu śremskiego, który skarżył się na silny ból w klatce piersiowej. Mężczyzna poinformował, że wcześniej zażył tzw. „kryształ”, czyli metamfetaminę, i był przeświadczony, że jego serce przestało pracować.

Na miejsce natychmiast skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol z ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Ratownicy medyczni przeprowadzili szczegółowe badanie. Jak ustalono, stan 22-latka nie zagrażał jego życiu i nie wymagał hospitalizacji.

Dla medyków była to końcówka działań. Inaczej sytuację ocenili funkcjonariusze. Podczas przebywania w mieszkaniu zwrócili uwagę na woreczek strunowy z białym proszkiem, leżący w widocznym miejscu. Substancja nie była ukryta, a mężczyzna nie podjął próby jej zabezpieczenia.

Wstępne badanie wykonane testerem narkotykowym wykazało, że zabezpieczony proszek to metamfetamina. W związku z podejrzeniem posiadania środków odurzających 22-latek został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Następnego dnia usłyszał zarzuty naruszenia przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za posiadanie substancji psychotropowych grożą konsekwencje karne, w tym kara pozbawienia wolności.

Zdarzenie pokazuje, że zażywanie silnie działających środków odurzających niesie ze sobą nie tylko poważne ryzyko dla zdrowia, ale również odpowiedzialność prawną.

(fot. KPP Śrem, źródło KPP Śrem)

Komentarze wyłączone