Pijany operator ładowarki zakończył jazdę w rowie. Miał 2,5 promila i cofnięte uprawnienia 09:54 26-04-2026
Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, po godzinie 18:00 na drodze serwisowej w rejonie miejscowości Pilitowo w gminie Płońsk, na wysokości 124. kilometra trasy S7. Skierowani na miejsce policjanci zastali w rowie przewróconą na bok ładowarkę budowlaną marki Volvo. Na miejscu działały już służby ratunkowe.
Kierującym pojazdem okazał się 24-letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego. Mężczyzna znajdował się w karetce pogotowia. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mówił niewyraźnie, miał trudności z utrzymaniem równowagi, a policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. 24-latek przyznał, że wcześniej spożywał alkohol oraz że kierował ładowarką.
Z relacji świadka wynika, że pojazd poruszał się drogą lokalną w kierunku Poczernina. W pewnym momencie ładowarka zaczęła jechać „wężykiem”, po czym zjechała na pobocze, uszkodziła ogrodzenie trasy S7 i wjechała do rowu. Tam przewróciła się na bok. Po zdarzeniu kierujący nie opuścił pojazdu i wyglądał, jakby spał.
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna od około dwóch lat posiada cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Dodatkowo ładowarka nie była dopuszczona do ruchu po drogach publicznych. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 24-latek samowolnie oddalił się pojazdem z terenu budowy i wjechał nim na drogę publiczną.
Badanie alkomatem wykazało u kierującego około 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany. W szpitalu pobrano mu krew do dalszych badań, a następnie trafił do policyjnej celi.
O dalszym losie 24-latka zdecyduje sąd. Mężczyzna może odpowiadać między innymi za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień.



(fot. KPP Płońsk, źródło KPP Płońsk)






Komentarze wyłączone