85-latek brutalnie pobity w bloku. Sąd aresztował 43-letniego sąsiada 10:44 19-05-2026
Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałkowe południe w jednym z bloków na terenie Skawiny. 85-letni senior wyszedł z mieszkania, aby wyrzucić śmieci i pójść do sklepu. Na klatce schodowej, przed wyjściem z budynku, spotkał 43-letniego sąsiada, który wchodził do środka.
Według ustaleń policjantów mężczyzna bez żadnego powodu zaczął wyzywać seniora, używając wulgarnych słów. Po chwili zadał mu silny cios w twarz. Starszy mężczyzna stracił na moment orientację. Wtedy napastnik miał popchnąć go w taki sposób, że 85-latek spadł ze schodów do piwnicy.
Na tym agresja 43-latka się nie zakończyła. Mężczyzna zszedł za pokrzywdzonym do piwnicy i dalej go bił. Zadawał mu ciosy i kopnięcia po całym ciele, głównie w okolice głowy oraz klatki piersiowej.
Dramatyczną sytuację zauważyła mieszkanka bloku, która wchodząc do budynku usłyszała odgłosy bicia i wołanie o pomoc dochodzące z piwnicy. Gdy zajrzała na dół, zobaczyła seniora leżącego w kałuży krwi, który zasłaniał się rękami i wzywał pomocy. Obok znajdował się mężczyzna, który miał go bić.
Kobieta natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy, a następnie pobiegła zawiadomić żonę pokrzywdzonego. Sprawca oddalił się z miejsca, zostawiając pobitego seniora w piwnicy. Z pomocą żony 85-latek zdołał o własnych siłach dojść do mieszkania.
Na miejscu szybko pojawili się policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego na klatce schodowej. W chwili zatrzymania 43-latek był pobudzony i bardzo agresywny. Poszkodowany senior został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.
Podczas rozmów z mieszkańcami policjanci ustalili, że z zatrzymanym mężczyzną od pewnego czasu miały występować problemy. Według relacji lokatorów bez powodu kierował wobec nich wyzwiska, głośno się zachowywał, był agresywny i miał złośliwie uszkadzać mienie. Mieszkańcy woleli jednak go unikać, niż zgłaszać te sytuacje służbom.
43-latek trafił do policyjnej izby zatrzymań. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na doprowadzenie go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut z art. 157 par. 1 Kodeksu karnego. Sąd, po zapoznaniu się z materiałami sprawy, zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Za zarzucane przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja, źródło Policja Małopolska)






Komentarze wyłączone