Pijany kierowca Mazdy spowodował trzy kolizje w kilka minut. Miał ponad 3 promile alkoholu 15:22 26-05-2026
W poniedziałek, 25 maja 2026 roku, dyżurny wyszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od uczestnika zdarzenia drogowego. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierujący Mazdą, jadąc drogą krajową nr 62, doprowadził do zderzenia z jego pojazdem, a następnie oddalił się z miejsca kolizji.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie znajduje się kierujący Mazdą. Mężczyzna wjechał na teren prywatnej posesji. Chwilę później dotarł tam jeden z uczestników zdarzenia i wskazał 39-latka jako sprawcę kolizji.
Jak ustalili policjanci, mieszkaniec powiatu wyszkowskiego był kompletnie pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. W ciągu zaledwie kilku minut kierowca Mazdy miał doprowadzić do trzech zdarzeń drogowych na trasie K62, a po każdym z nich odjeżdżał z miejsca kolizji. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Do pierwszego zdarzenia doszło o godz. 9:45 w Somiance. Kierujący Mazdą nie upewnił się, czy może bezpiecznie wykonać manewr, w wyniku czego doprowadził do bocznego zderzenia z wyprzedzającym go Audi.
Zaledwie dwie minuty później 39-latek kontynuował jazdę drogą krajową nr 62 w Michalinie. Tam spowodował kolejną kolizję. Nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającej go Toyoty i uderzył w tył pojazdu.
Trzecia kolizja miała miejsce w Kręgach Nowych. Tym razem na drodze nietrzeźwego kierowcy znalazł się Mercedes. Również w tym przypadku przyczyną zdarzenia było niezachowanie bezpiecznej odległości i najechanie na tył pojazdu.
Na szczęście żaden z uczestników tych zdarzeń nie odniósł obrażeń.
39-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka kara finansowa.
Wobec kierującego wdrożono również procedurę związaną z przepisami dotyczącymi przepadku pojazdu mechanicznego. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.


(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)






Komentarze wyłączone