Poniedziałek, 29 czerwca 202629/06/2026

Pijany kierujący dachował Seatem i uciekł w zboże. Miał dwa dożywotnie zakazy

33-letni mieszkaniec gminy Baboszewo miał ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie i dwa dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Mimo to wsiadł za kierownicę Seata. Po dachowaniu auta uciekł w zboże, ale po kilku minutach wrócił na drogę z zakrwawioną twarzą.

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, w miejscowości Cieszkowo Stare w gminie Baboszewo. Płońscy policjanci zostali wezwani do dachowania samochodu osobowego marki Seat. Ze zgłoszenia wynikało, że kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia.

Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zastali samochód leżący na dachu. W pojeździe nikogo nie było. Z relacji zgłaszającego wynikało, że chwilę wcześniej auto przejeżdżało obok jego posesji. Po chwili mężczyzna usłyszał głośny huk. Gdy wybiegł sprawdzić, co się stało, zobaczył przewróconego Seata oraz kierującego, który wydostał się z pojazdu i uciekł na pobliskie pole.

Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierującego. Po kilku minutach mężczyzna sam wyszedł ze zboża na drogę, kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Miał zakrwawioną twarz i widoczne obrażenia rąk. Świadek rozpoznał go jako osobę, która wcześniej prowadziła Seata.

Kierującym okazał się 33-letni mieszkaniec gminy Baboszewo. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna miał również problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,8 promila alkoholu w jego organizmie.

33-latek przyznał policjantom, że prowadził samochód i że jest właścicielem Seata. Tłumaczył, że jechał do Baboszewa, aby porozmawiać ze znajomym. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało jednak, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. Mężczyzna ma dwa dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Uszkodzony Seat został odholowany na policyjny parking. Ze względu na odniesione obrażenia 33-latek trafił do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań. Po wykonaniu niezbędnych czynności lekarz uznał, że obrażenia nie wymagają hospitalizacji i wyraził zgodę na osadzenie mężczyzny w policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu 33-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczonych przez Sąd Rejonowy w Płońsku. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna musi liczyć się również z obowiązkiem zapłacenia wysokiego świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór Policji oraz nakaz powstrzymywania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

(fot. KPP w Płońsku, źródło KPP w Płońsku)