Ukrainiec przewoził migrantów pod Szczecinem. Do Niemiec zostało kilkaset metrów 14:10 14-07-2026
Do zatrzymania doszło 11 lipca na trasie S10 w miejscowości Dołuje koło Szczecina. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Szczecinie skontrolowali Volkswagena Passata, którym kierował obywatel Ukrainy.
W samochodzie znajdowało się pięciu cudzoziemców: czterech obywateli Etiopii oraz obywatel Erytrei. Do granicy z Niemcami pozostawało im zaledwie kilkaset metrów.
Migranci mieli przedostać się do Polski przez Litwę
Z ustaleń służb wynika, że cudzoziemcy wcześniej nielegalnie przekroczyli granicę z Litwy do Polski. Następnie mieli zostać przewiezieni na zachód kraju i przedostać się do Niemiec.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa Szczecin-Prawobrzeże w Szczecinie. Kierowcy przedstawiono zarzuty organizowania pięciu cudzoziemcom nielegalnego przekroczenia granicy oraz posługiwania się podczas kontroli podrobionym ukraińskim prawem jazdy.
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Przyznał również, że 28 czerwca miał zorganizować nielegalne przekroczenie granicy z Polski do Niemiec czterem innym cudzoziemcom.
Samochód i gotówka zostały zabezpieczone
Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę oraz Volkswagena Passata, którym przewożeni byli migranci. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Za zarzucane przestępstwa obywatelowi Ukrainy grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Niezależnie od prowadzonego postępowania karnego komendant Placówki Straży Granicznej w Szczecinie wydał wobec mężczyzny decyzję zobowiązującą go do powrotu. Ma ona zostać wykonana po zakończeniu sprawy karnej.
Zatrzymani cudzoziemcy usłyszeli zarzuty
Zarzuty przedstawiono również czterem Etiopczykom i Erytrejczykowi. Odpowiadają za nielegalne przekroczenie granicy z Litwy do Polski we współdziałaniu z innymi osobami oraz usiłowanie nielegalnego przedostania się z Polski do Niemiec.
Wszyscy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na dwa lata.
Funkcjonariusze ustalili także, że cudzoziemcy samowolnie opuścili otwarty ośrodek dla migrantów na Łotwie. Następnie przez Litwę dotarli do Polski.
12 lipca na przejściu granicznym Budzisko–Kalvarija zostali przekazani litewskim służbom w ramach procedury readmisji.





