Miał założyć się, że przepłynie zalew. 37-latek nie żyje 11:17 17-08-2026
W sobotę około godziny 21:00 policjanci zostali powiadomieni o niepokojącej sytuacji nad zbiornikiem wodnym przy ulicy Stawowej w Kostkowicach. Ze zgłoszenia wynikało, że około godziny 19:00 do wody wszedł mężczyzna. Do czasu zawiadomienia służb nie było wiadomo, czy zdołał wypłynąć i wyjść na brzeg.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. W poszukiwaniach uczestniczyli ratownicy Jurajskiej Grupy GOPR oraz strażacy.
Miał założyć się, że przepłynie na drugi brzeg
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 37-latek miał założyć się ze znajomymi, że przepłynie zalew i dotrze na jego drugi brzeg.
Policja ustaliła również, że grupa osób, z którą przebywał mężczyzna, była pod działaniem alkoholu. Z przekazanych funkcjonariuszom informacji wynikało, że także 37-latek miał wcześniej spożywać alkohol.
Służby rozpoczęły intensywne poszukiwania. Sprawdzano zbiornik wodny, jego linię brzegową oraz teren znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie akwenu. Policjanci przyjęli także zawiadomienie o zaginięciu mężczyzny.
Dron z termowizją i nurkowie w akcji
Do działań wykorzystano drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. W akcję zaangażowano również nurków z grupy poszukiwawczej w Bytomiu.
Poszukiwania zakończyły się tragicznie. Następnego dnia około godziny 10:00 w wodzie odnaleziono ciało 37-letniego mieszkańca Kroczyc.
Policjanci prowadzą obecnie czynności mające wyjaśnić wszystkie szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policja apeluje o ostrożność nad wodą
Służby po raz kolejny przypominają, jak niebezpieczne może być łączenie wypoczynku nad wodą z alkoholem. Osoby będące pod jego działaniem mogą mieć zaburzoną ocenę sytuacji, gorszą koordynację i przeceniać swoje możliwości.
Policja apeluje, aby korzystać z wyznaczonych kąpielisk i pod żadnym pozorem nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu.
– Z żywiołem nie ma żartów! – przypominają mundurowi, apelując o rozwagę i odpowiedzialność podczas wypoczynku nad wodą.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)





