Pijany kierujący zniszczył 10 aut przy plaży. Ukrainiec miał zakaz prowadzenia pojazdów 12:56 19-08-2026
Do zdarzenia doszło 15 sierpnia, przed godziną 16, w rejonie ulicy Piaskowej w Rzeczycach, nad jeziorem Dzierżno Duże. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy Volvo, który uszkadzał zaparkowane w pobliżu plaży samochody.
Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą siedział 30-letni obywatel Ukrainy mieszkający w Żorach. Mężczyzna doprowadził do kolizji, w wyniku której uszkodzonych zostało łącznie 10 pojazdów – dwa kampery i osiem samochodów osobowych.
Wśród uszkodzonych aut były między innymi pojazdy marek Opel, Ford, Citroen, Seat, Range Rover, Mercedes i Audi. Ich właściciele przyjechali nad jezioro m.in. z Rybnika, Gliwic, Chorzowa, Wodzisławia Śląskiego, powiatu gliwickiego, a także z województw łódzkiego i opolskiego.
Poważnie uszkodzone zostało również Volvo prowadzone przez 30-latka.
Świadkowie próbowali zatrzymać kierowcę
Podczas zdarzenia osoby wypoczywające w rejonie plaży próbowały powstrzymać kierującego. Mężczyzna poruszał się pomiędzy zaparkowanymi samochodami i uszkadzał kolejne pojazdy.
W pewnym momencie najechał także na rozłożony namiot. Na szczęście nikogo w nim nie było.
Próba zatrzymania kierowcy była niebezpieczna także dla świadków. Gdy samochód ruszył w ich kierunku, musieli uciekać, aby uniknąć potrącenia.
Ostatecznie kierowca wjechał pomiędzy zaparkowane pojazdy i zaklinował samochód. Wtedy świadkowie zdołali zabrać mu kluczyki i dokonali obywatelskiego zatrzymania. Pilnowali mężczyzny do czasu przyjazdu policjantów.
Ponad 1,8 promila i obowiązujący zakaz
Na miejscu pracowali policjanci, w tym funkcjonariusze ruchu drogowego oraz technik kryminalistyki. Według policji 30-latek zachowywał się agresywnie.
Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1,8 promila alkoholu w jego organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komisariatu Policji w Pyskowicach, gdzie przeprowadzono dalsze czynności. Następnie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
Policjanci ustalili również, że 30-latek miał obowiązujący zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Pomimo rozmiaru zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń i nie było konieczności udzielania pomocy medycznej.
Grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzany został doprowadzony do sądu. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Ze względu na miejsce zamieszkania 30-latka obowiązek stawiennictwa wyznaczono w jednostce Policji w Żorach. Mężczyzna ma zgłaszać się tam pięć razy w tygodniu.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów oraz spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Pyskowicach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Zachód w Gliwicach.




(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)





