Piątek, 09 października 202609/10/2026

Sanitariusz warszawskiego szpitala zatrzymany z narkotykami. Test wykazał THC i kokainę, alkomat ponad promil

Mokotowscy policjanci zatrzymali 40-letniego sanitariusza zatrudnionego w jednym z warszawskich szpitali. W jego mieszkaniu znaleziono marihuanę, haszysz, wagę elektroniczną oraz 6600 złotych w gotówce. Dodatkowe wątpliwości wzbudził stan mężczyzny, który dzień wcześniej pełnił dyżur w szpitalu. Test śliny wskazał obecność THC i kokainy, a badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, uzyskali informacje wskazujące, że 40-letni mieszkaniec Mokotowa może przechowywać w swoim mieszkaniu środki odurzające.

Funkcjonariusze postanowili zweryfikować te ustalenia. Objęli obserwacją rejon zamieszkania podejrzewanego mężczyzny, a kiedy opuścił budynek, podjęli wobec niego czynności służbowe. Po sprawdzeniu tożsamości poinformowali go o przyczynach interwencji.

40-latek zaprzeczał, aby posiadał jakiekolwiek narkotyki. Policjanci zdecydowali jednak o przeszukaniu jego mieszkania.

Narkotyki ukryte w kuchennej szafce. Policjanci zabezpieczyli również gotówkę

Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili w jednej z kuchennych szafek opakowania zawierające susz roślinny oraz sprasowaną substancję.

Wstępne badania wykazały, że zabezpieczone środki to marihuana i haszysz. W mieszkaniu znaleziono także elektroniczną wagę oraz 6600 złotych w gotówce, które zabezpieczono na poczet przyszłych kar.

Według informacji podanych przez policję łączna masa ujawnionych narkotyków przekraczała 285 gramów. W szczegółowym opisie zabezpieczonych substancji wskazano natomiast ponad 26 gramów marihuany i ponad 22 gramy haszyszu. Dane te wymagają doprecyzowania, ponieważ podane ilości nie odpowiadają wskazanej łącznej masie.

Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na około 15 tysięcy złotych. Substancje przekazano do dalszych badań.

Sanitariusz dzień wcześniej pełnił dyżur. Test wykazał THC i kokainę

Szczególne zainteresowanie funkcjonariuszy wzbudziło miejsce zatrudnienia zatrzymanego. Jak ustalili policjanci, 40-latek pracował jako sanitariusz w jednym z warszawskich szpitali, a dzień przed zatrzymaniem pełnił tam dyżur.

W związku z podejrzeniem, że mężczyzna mógł wykonywać obowiązki służbowe pod wpływem środków odurzających, przeprowadzono badanie śliny na obecność narkotyków.

Wynik testu przesiewowego wskazał obecność THC oraz kokainy. Policjanci pobrali od zatrzymanego krew do dalszych badań laboratoryjnych, które mają potwierdzić lub wykluczyć obecność tych substancji w organizmie.

Dodatkowo przeprowadzono badanie alkomatem, które wykazało ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Istotne jest jednak, że wyniki badań przeprowadzonych podczas zatrzymania nie przesądzają, czy sanitariusz znajdował się pod wpływem alkoholu lub narkotyków w czasie wcześniejszego dyżuru w szpitalu. Kwestia ta wymaga dalszych ustaleń.

Zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Prokurator zdecydował o dozorze

Po zgromadzeniu materiału dowodowego 40-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. Po wykonaniu czynności procesowych prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.

Mężczyzna został zobowiązany do stawiania się w jednostce Policji cztery razy w tygodniu.

Policjanci sprawdzają, skąd pochodziły narkotyki

Zatrzymanie sanitariusza nie kończy czynności prowadzonych przez mokotowskich kryminalnych. Funkcjonariusze ustalają obecnie, od kogo 40-latek nabywał środki odurzające oraz czy z ich posiadaniem mogą mieć związek inne osoby.

Postępowanie pozostaje pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

(fot. KRP II, źródło KRP II)