Środa, 02 września 202602/09/2026

21 ton nielegalnych odpadów zatrzymanych na A4. Transport wrócił do Niemiec

Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa udaremniła próbę wwiezienia do Polski 21 ton odpadów pochodzących m.in. z budów, remontów, demontażu oraz obsługi pojazdów. Ciężarówkę zatrzymano do kontroli na autostradzie A4 w rejonie Jędrzychowic. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał przewóz za nielegalny, a transport został zawrócony do Niemiec.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu skontrolowali ciężarówkę przewożącą odpady na autostradzie A4 w okolicach Jędrzychowic. Pojazd wjeżdżał do Polski z Niemiec.

Na naczepie znajdowało się 21 ton odpadów w postaci złomów metalicznych i stopów metali. Jak wynika z przekazanych informacji, materiały pochodziły z budów, remontów i demontażu, a także z przeglądów oraz konserwacji pojazdów.

Brak wymaganych dokumentów i zgłoszenia w SENT

Podczas kontroli dokumentów oraz rewizji naczepy funkcjonariusze ustalili, że odpady próbowano wwieźć do Polski bez dokumentu wymaganego przepisami.

Stwierdzono również, że przewóz nie został zarejestrowany w systemie SENT, czyli Systemie Elektronicznego Nadzoru Transportu.

Sprawa została przekazana Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. WIOŚ uznał transport za nielegalne przemieszczanie odpadów.

Odbiorcy grozi kara nawet do miliona złotych

Konsekwencje finansowe mogą być poważne. Odbiorcy odpadów grozi kara w wysokości od 10 tys. zł do nawet 1 mln zł.

Ostatecznie transport nie został dopuszczony do dalszego przewozu na terytorium Polski. Ciężarówkę wraz z 21 tonami odpadów zawrócono do nadawcy w Niemczech.

(fot. KAS, źródło KAS)