Agresywny 35-latek zaatakował policjanta i próbował uciec pociągiem. Wcześniej zamachnął się butelką na dziewczynkę 12:00 23-09-2026
Do zdarzenia doszło w Krakowie. Policjant Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, który miał tego dnia wolne, zauważył podczas jazdy samochodem mężczyznę biegnącego chodnikiem z dwiema szklanymi butelkami w rękach.
35-latek był wyraźnie pobudzony, zachowywał się agresywnie i zaczepiał przypadkowych przechodniów. Funkcjonariusz, chcąc ustalić, co się dzieje, uchylił szybę swojego samochodu.
Wtedy mężczyzna podbiegł do auta i rzucił jedną z butelek w jego kierunku. Doszło do uszkodzenia karoserii. Następnie 35-latek pobiegł dalej.
Zamachnął się butelką w kierunku dziewczynki
Chwilę później agresywny mężczyzna podbiegł do przechodzącej dziewczynki i zamachnął się w jej kierunku trzymaną w ręku butelką.
Szkło rozbiło się jednak o barierkę oddzielającą chodnik od jezdni. Dziewczynce nic się nie stało.
Policjant natychmiast ruszył za 35-latkiem. W pościgu pomogło mu dwóch innych przechodniów, którzy byli świadkami wcześniejszych wydarzeń.
Mężczyzna kierował się w stronę przystanku kolejowego. Funkcjonariusz, przewidując, że może próbować uciec pociągiem, powiadomił o sytuacji odpowiednie służby oraz konduktora.
Wbiegł do pociągu, potem zaatakował policjanta
35-latek wbiegł do pociągu, jednak po chwili z niego wyskoczył. Następnie rzucił się na ścigającego go funkcjonariusza i uderzył go w głowę niebezpiecznym przedmiotem, powodując obrażenia.
Mimo odniesionych obrażeń policjant nie przerwał interwencji.
Kiedy napastnik ponownie próbował ukryć się w pociągu, funkcjonariusz wszedł za nim do środka, obezwładnił go, a następnie wyprowadził na peron.
Obaj trafili do szpitala
Na miejsce przyjechał policyjny patrol oraz zespoły ratownictwa medycznego. Zarówno zatrzymany 35-latek, jak i ranny policjant zostali przewiezieni do szpitala.
Przeprowadzone badanie wykazało, że zatrzymany mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Po wykonaniu niezbędnych czynności 35-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz pobicia.
(fot. Policja Małopolska, Policja Małopolska)





