Pościg ulicami Warszawy. Toyota pędziła blisko 200 km/h, kierujący staranował auta 10:16 04-09-2026
Wszystko rozpoczęło się w nocy z 28 na 29 sierpnia przy ulicy Bartyckiej w Warszawie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego mokotowskiej komendy zwrócili uwagę na mężczyznę znajdującego się przy bankomacie.
Według funkcjonariuszy 28-latek wyglądał na mocno zdenerwowanego i wykonywał gwałtowne ruchy. W pobliżu stała zaparkowana Toyota, dlatego policjanci postanowili sprawdzić, co jest powodem jego zachowania.
Ruszył samochodem w stronę policjantów
Funkcjonariusze podeszli do mężczyzny, przedstawili się i okazali legitymacje służbowe. 28-latek miał jednak zignorować ich polecenia i zamknąć się w samochodzie.
Chwilę później gwałtownie cofnął, uderzając w zaparkowany nieoznakowany radiowóz, a następnie ruszył Toyotą w kierunku policjantów. Funkcjonariusze, chcąc uniknąć potrącenia, musieli odskoczyć z toru jazdy pojazdu.
Kierujący wykorzystał sytuację i rozpoczął ucieczkę.
Policjanci ruszyli za nim, używając sygnałów dźwiękowych i wydając polecenia do zatrzymania pojazdu. Mężczyzna miał je ignorować. Według policji prowadził gwałtownie i chaotycznie, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
W pewnym momencie jego prędkość miała dochodzić do blisko 200 km/h.
Ucieczka zakończyła się na Żoliborzu
Pościg zakończył się na Żoliborzu. Kierujący Toyotą uderzył w tył samochodu stojącego przed czerwonym światłem. W wyniku zderzenia uszkodzone zostały również kolejne pojazdy.
Mimo kolizji 28-latek miał nadal próbować uciekać. Policjanci zauważyli, że usiłuje ponownie uruchomić samochód i odjechać. Funkcjonariusze podbiegli do Toyoty, wyciągnęli kierowcę z pojazdu i go obezwładnili.
Na miejsce skierowano kolejne patrole policji, funkcjonariuszy ruchu drogowego, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Jedna z pasażerek samochodu uczestniczącego w zdarzeniu została przewieziona do szpitala.
Dwa zakazy prowadzenia pojazdów i narkotyki
Badanie trzeźwości 28-latka nie wykazało alkoholu w wydychanym powietrzu. Tester narkotykowy dał jednak wynik pozytywny.
Dalsze sprawdzenia wykazały, że mężczyzna miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Podczas przeszukania Toyoty policjanci znaleźli również substancję, która po wstępnym badaniu została zidentyfikowana jako 4-CMC. Łącznie zabezpieczono ponad 25 gramów substancji psychotropowej, w tym porcje znajdujące się w kilkunastu zawiniątkach.
28-latek usłyszał kilka zarzutów
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów dotyczących m.in. czynnej napaści na funkcjonariuszy z wykorzystaniem niebezpiecznego przedmiotu w postaci samochodu, niezatrzymania się do kontroli, prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających i mimo obowiązujących zakazów sądowych, a także posiadania substancji psychotropowej.
Interwencję zapoczątkowała reakcja policjantów na nietypowe zachowanie mężczyzny przy bankomacie. W toku dalszych czynności funkcjonariusze ujawnili kolejne okoliczności, które stały się podstawą do przedstawienia 28-latkowi zarzutów.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
(fot. KSP, źródło KSP)





