Dwie osoby trafiły pod opiekę ratowników medycznych po wybuchu gazu propan-butan na zacumowanej łodzi żaglowej. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 22 lipca w godzinach nocnych. Na szczęście eksplozja nie doprowadziła do pożaru.
Policjanci z Komisariatu Wodnego Policji w Gdańsku pomogli dwóm żeglarzom, którzy dryfowali na Zatoce Gdańskiej w rejonie Gdyni Orłowa. Brak wiatru oraz niesprawne wyposażenie jednostek sprawiły, że powrót do portu nie był możliwy.
Policjanci patrolujący Zalew Wiślany zauważyli dryfującą łódź z czterema osobami na pokładzie. Dzięki szybkiej interwencji nikomu nic się nie stało, jednak właściciel jednostki został ukarany mandatem.