Policjanci i ratownicy WOPR uratowali cztery osoby, które wpadły do Jeziora Nyskiego po wywróceniu się jachtu. Do zdarzenia doszło po nagłym załamaniu pogody i silnym podmuchu wiatru.
Jednostka SG-215 z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej wraz z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) przeprowadziła skuteczną akcję ratunkową, ratując załogę jachtu polskiej bandery, który nabierał wody na Zatoce Gdańskiej.
W sobotni poranek nad jeziorem Jeziorak w Iławie doszło do tragicznego zdarzenia. 57-letni mieszkaniec Mazowsza, który przyjechał z rodziną na wypoczynek, utonął. Ciało mężczyzny odnaleziono w trzcinowisku, zaledwie trzy metry od brzegu.
2 promile alkoholu w organizmie miał 72-letni sternik łodzi żaglowej, który płynął w kierunku Federacji Rosyjskiej. Mężczyzna został zatrzymany. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
Jacht regatowy z czteroosobową załogą wywrócił się ok. kilometra od nabrzeża w Gdyni. Nie żyją dwie osoby.
Młody mężczyzna wypadł z jachtu i dryfował na kole ratunkowym na środku Zalewu Wiślanego. 22-latka udało się odnaleźć po około 2 godzinach.