35-letnia kobieta, będąc pod wpływem alkoholu, weszła do nieswojego mieszkania i położyła się spać. Zaskoczony właściciel wezwał policję, która pomogła ustalić tożsamość nieproszonego gościa.
Nietypowe zdarzenie drogowe miało miejsce w rejonie Góry Świętej Anny. Kobieta, która potrąciła sarnę, postanowiła zabrać ranne zwierzę do swojego samochodu i zawieźć je ze sobą do pracy, gdzie oczekiwała na przyjazd policjantów. Zwierzę podróżowało na przednim siedzeniu pasażera, przykryte kocem.
Przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie doszło do nietypowego zdarzenia. 19-latek sam zgłosił się na kontrolę trzeźwości, przyznając, że chwilę wcześniej prowadził pojazd "na podwójnym gazie".