Nietrzeźwa 20-latka kierując bez uprawnień wjechała w ogrodzenie. Na szczęście nikt w wyniku zdarzenia nie odniósł obrażeń. Za popełnione przestępstwo grozi jej kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku z udziałem pieszej. 15-latka przebiegając przez jezdnię, została potrącona przez nadjeżdżający pojazd. Nastolatka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Jak się okazało, znajdowała się w stanie nietrzeźwości. O losie nieletniej zadecyduje sąd rodzinny.
Nawet do 3 lat więzienia grozi 29-letniej kobiecie, która jest podejrzewana o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Kobieta straciła panowanie nad kierowaną skodą i dachowała, uszkadzając ogrodzenie jednej z posesji. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie, ale kobieta tłumaczyła się, że nie piła alkoholu – tylko… zmywała lakier do paznokci.
31-letnia kierująca samochodem osobowym jechała trasą S6 mając 3 promile alkoholu w organizmie. Kobieta jazdę zakończyła na barierkach energochłonnych. 31-latka została zatrzymana w policyjnym areszcie.
3,5 promila alkoholu miała w organizmie 51-latka, kierująca renaultem. Kobieta wyjeżdżając ze stacji benzynowej zatrzymała samochód, a gdy chciała ponownie ruszyć, nie dała rady wrzucić biegu. Gdy inny kierujący podszedł do kobiety i zapytał czy nie potrzebuje pomocy, wyczuł od niej alkohol i o swoich podejrzeniach powiadomił policjantów.
Nietrzeźwa kobieta, która próbowała odjechać spod sklepu, została ujęta przez czujnego kierowcę. 40-latka w Dzień Kobiet przyjechała samochodem na zakupy, bo skończył jej się alkohol.
31-letnia mieszkanka Sieradza miała ponad 3 promile alkoholu i wiozła samochodem trójkę dzieci. Nieodpowiedzialna ciocia straciła prawo jazdy. Dzieci trafiły pod opiekę najbliższych. Kobieta odpowie karnie za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Konfiskata samochodu, a oprócz tego kara za popełnione przestępstwo drogowe grozi zatrzymanej przez policjantów kobiecie, która kierowała samochodem osobowym mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazała się 36-latka, która w Nowy Rok doprowadziła do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Mając ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w środku nocy w Miliczu. 54-letnia mieszkanka miasta, prowadząc samochód marki Seat pod wpływem alkoholu, z impetem uderzyła w dwa zaparkowane pojazdy. Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie został ranny.
36-latka bez prawa jazdy, ale za to pod wpływem alkoholu wsiadała za kierownicę opla, a następnie uderzyła w słup, ogrodzenie oraz hydrant. W takim stanie przewoziła dwoje pasażerów.
Policjanci zatrzymali 27-latę, która mając w organizmie ponad 4 promile alkoholu doprowadziła do zdarzenia drogowego z 3 pojazdami. Dodatkowo jak się okazało, kobieta nie posiadała uprawnień do kierowania.