Przez kilka godzin, starsza kobieta błąkała się ulicami Saskiej Kępy. Zagubiona i zdezorientowana kobieta, wzbudziła niepokój jednego z mieszkańców Warszawy, który zadzwonił na 986. Dzięki jego empatii seniorka trafiła pod opiekę strażników miejskich, którzy.
Policjanci z Bydgoszczy zwrócili uwagę na starszą kobietę, która bezwładnie upadła na chodniku doznając obrażeń twarzy. Natychmiast udzielili jej pomocy i wezwali pogotowie. 82-latka trafiła do szpitala. Moment zdarzenia zarejestrowała kamera.
Dramatyczne sceny rozegrały się w środowe popołudnie warszawskiej na Pradze Północ. Dzięki błyskawicznej reakcji strażników miejskich udało się uratować życie 88-letniej kobiety, która przeżywała załamanie nerwowe, pomocy wymagała też jej córka.
W środę, krótko przed godziną czwartą nad ranem, służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze domu jednorodzinnego w miejscowości Kozłowo w gminie Trzemeszno. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów, strażaków i ratowników medycznych udało się uratować 78-letnią kobietę, która miała trudności z poruszaniem się.
Strażniczki z V Oddziału Terenowego w Warszawie pomogły w powrocie do rodziny 89-letniej seniorce, która bez kurtki i w kapciach błądziła na stacji metra Plac Wilsona. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszek oraz empatycznej kobiety, która zauważyła zagubioną i wezwała pomoc, seniorka wróciła do rodziny.
78-letnia kobieta przeszła nocą po drodze krajowej ok. 20 km, bo chciała się napić herbaty. Nikt jej nie pomógł. Zareagowali dopiero policjanci, którzy zauważyli idącą poboczem seniorkę. Kobieta była w stanie zagrażającym jej zdrowiu i życiu.
Starsza kobieta, w kurtce narzuconej na piżamę, zwróciła uwagę kierowcy autobusu w Warszawie. Seniorka nie miała przy sobie dokumentów, kluczy, ani telefonu. Dzięki wspólnej pracy strażników, strażaków, policjantów, medyków, a wcześniej – reakcji kierowcy, kobieta wróciła pod opiekę rodziny.
Starsza kobieta upadła w swoim mieszkaniu i nie była w stanie wezwać pomocy. Na miejsce skierowano patrol policji oraz zastęp straży pożarnej, co umożliwiło szybkie podjęcie skutecznych działań ratunkowych. Seniorkę z urazem kręgosłupa przetransportowano do szpitala.
Do Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku zgłosiła się seniorka, której udało się przechytrzyć oszustów. Kobieta nie uwierzyła w historię o uszkodzonym telefonie córki i postanowiła sama zweryfikować te informacje.
Białostoccy policjanci znaleźli kobietę, która wyszła w środku nocy z mieszkania ubrana tylko w koszulę nocną. Na zewnątrz było -15 stopni, a 69-latka nie miała na stopach nawet butów. Gdyby nie reakcja mundurowych, cała sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.
Samotnie mieszkająca, schorowana 88-latka nie była w stanie sama wstać z łóżka i wezwać pomocy. O tym, że mogło się stać coś złego, służby powiadomiła pielęgniarka, która przyjechała do seniorki.
W jednym z dziennych domów seniora policyjni profilaktycy z Bierunia poznali panią Zofię. Marzeniem 90-letniej kobiety było jeszcze raz móc wziąć broń w ręce i sprawdzić, czy dalej potrafi strzelać tak celnie, jak za młodych lat - gdy miała treningi strzeleckie w swoim zakładzie pracy. Policjanci wybrali się z seniorką na sportową strzelnicę, gdzie pod okiem wykwalifikowanego instruktora spełniła swoje największe marzenie