Dramatyczna interwencja policjantów z Buska-Zdroju zakończyła się szczęśliwie dzięki szybkiej reakcji sąsiada i funkcjonariuszy. Wczoraj, krótko po godzinie czwartej, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju otrzymał alarmujące zgłoszenie o wołaniu o pomoc dochodzącym z jednego z mieszkań na osiedlu.
Samotnie mieszkająca, schorowana 88-latka nie była w stanie sama wstać z łóżka i wezwać pomocy. O tym, że mogło się stać coś złego, służby powiadomiła pielęgniarka, która przyjechała do seniorki.
Policjanci przeprowadzili interwencję w okolicach Braniewa po otrzymaniu zgłoszenia od grzybiarzy, z którego wynikało, że z bagażnika auta zaparkowanego na skraju lasu słychać krzyk.