Nawet osiem lat pozbawienia wolności grozi 40-letniemu mieszkańcowi gminy Wschowa, który bez wiedzy właściciela odjechał samochodem pozostawionym w lesie. W pojeździe znajdował się nieletni. Po przejechaniu kilkuset metrów auto uderzyło w drzewo, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Mieszkaniec Łomży został zatrzymany po tym, jak zabrał samochód partnerki, grożąc jego spaleniem. Mężczyzna prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mimo dożywotniego zakazu prowadzenia.