47-latek podczas spaceru znalazł zardzewiały przedmiot na brzegu stawu. Jak się później okazało, był to najprawdopodobniej zapalnik artyleryjski z czasów II wojny światowej. Mężczyzna najpierw zabrał znalezisko do domu i czyścił je z rdzy, a następnie przyniósł do białostockiej komendy.