Czwartek, 26 listopada 202026/11/2020

Pijany 30-latek zakończył rajd ulicami miasta na ogrodzeniu. Po drodze staranował znaki drogowe i o mało nie potracił pieszej [zdjęcia]

Pijany 30-latek zakończył rajd ulicami miasta na murze przy jednej z posesji. Wcześniej staranował znaki drogowe i kosz na śmieci, a także o mały włos nie potracił przechodzącej przez przejście dla pieszych kobiety. Jak się okazało 30-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.

Kierujący fiatem panda wyjeżdżając ze stacji paliw w Krapkowicach o mały włos nie potracił wchodzącej na przejście dla pieszych mieszkanki tego miasta. 30-latek zamiast zwolnic i zachować szczególną ostrożność, zaczął gwałtownie przyśpieszać.

Tylko przytomność i szybka reakcja pieszej uchroniła ją od potrącenia.

Sekwencja wypadków w kolejnych sekundach była równie gwałtowna. Kierowca fiata wjeżdżał po drodze we wszystkie możliwe znaki drogowe. Zniszczył kosz na śmieci a jego nieodpowiedzialny rajd zakończył się ma murze jednej z posesji. Wówczas w pośpiechu uciekł ze swojego pojazdu.

Wezwani na miejsce policjanci od razu ruszyli za uciekinierem. Sprawę ustalenia tożsamości kierowcy ułatwiło pozostawione w samochodzie jego prawo jazdy. Zatrzymany po pościgu 30-latek miał w swoim organizmie 2,5 promila alkoholu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.

(fot. Policja Opolska)

Komentarze wyłączone