Piątek, 07 maja 202107/05/2021

2,5-latek wychylał się przez balkon na szóstym piętrze. Strażacy siłowo weszli do mieszkania

Katowiccy policjanci i strażacy interweniowali w sprawie 2,5-letniego chłopca, który pod nieobecność rodziców wychylał się przez balkon mieszkania znajdującego się na szóstym piętrze. Ze względu na zagrożenie zdrowia, a nawet życia chłopca, strażacy siłowo weszli do mieszkania. Na szczęście malcowi nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło wczoraj kilka minut po godzinie 14.30 na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że mały chłopiec, płacząc wychyla się przez balkon mieszkania znajdującego się na szóstym piętrze. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, a także strażacy.

Pomimo pukania do mieszkania nikt nie otworzył drzwi.

Ze względu na zagrożenie zdrowia, a nawet życia chłopca, strażacy siłowo weszli do lokalu. Okazało się, że chłopiec był w nim zupełnie sam. Na miejsce została wezwana również karetka pogotowia z lekarzem, który przebadał chłopca.

Na szczęście zapłakanemu 2,5-latkowi nic się nie stało. Jak ustalili policjanci, ojciec malca w tym czasie był w pracy, a matka, wykorzystując popołudniową drzemkę syna, postanowiła zrobić zakupy w centrum handlowym. Nie przewidziała tego, że syn tak szybko się obudzi.

Jeszcze dzisiaj będą wykonywane czynności z matką chłopca. Zgodnie z artykułem 160 kodeksu karnego – kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

(fot. info112.pl)

ZOBACZ TAKŻE

Komentarze wyłączone