Piątek, 07 maja 202107/05/2021

Wypił 30 piw i jechał powiedzieć szefowi, że nie da rady pracować (foto)

„Wypiłem 30 piw i stwierdziłem, że nie będę w stanie pracować, więc pojechałem do szefa, żeby mu o tym powiedzieć…” – tak tłumaczył się 30-letni mieszkaniec Węgorzewa, który swoją podróż zakończył na dachu. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

We wtorek przed godziną 10:00 dyżurny węgorzewskiej jednostki otrzymał informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na trasie Węgorzewo-Kal.

Na miejscu okazało się, że kierujący peugeotem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i podróż zakończył na dachu. Powodem tak brawurowej jazdy 30-letniego mężczyzny był stan w jakim się znajdował.

Mieszkaniec Węgorzewa miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Jak oświadczył mundurowym, pić zaczął od wczoraj i za sobą ma już 30 piw. Stwierdził, że nie będzie w stanie pracować, więc zdecydował się wsiąść za kierownicę i o tym fakcie poinformować szefa.

Mężczyzna miał dużo szczęścia, ponieważ z całego zdarzenia wyszedł tylko z lekkimi otarciami. Teraz 30-latek poniesie surowe konsekwencje swojego zachowania. Odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości, a także za spowodowanie kolizji drogowej. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata uprawnień do kierowania pojazdami nawet na 15 lat.

(fot. KPP Węgorzewo, źródło KPP Węgorzewo)

ZOBACZ TAKŻE

1 komentarz

  1. Wszystko przez te promocje w Lidlu i biedronce 🤣