Niedziela, 26 września 202126/09/2021

Szokujące ustalenia po wypadku, w którym zginęło małżeństwo. Sprawca nietrzeźwy i bez uprawnień (zdjęcia)

W tragicznym wypadku na Podkarpaciu zginęło małżeństwo, które podróżowało autem z trzyletnim synem. W prawidłowo jadący samochód, którym jechała rodzina uderzył 37-letni kierowca audi S7. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, na dodatek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na drodze wojewódzkiej nr 871 na trasie Stalowa Wola – Tarnobrzeg na Podkarpaciu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący audi S7, jadąc od Stalowej Woli w kierunku Jamnicy, podczas wyprzedzania zderzył się z prawidłowo jadącym z naprzeciwka audi A4, którym podróżowali rodzice z dzieckiem.

Niestety, mimo podjętej reanimacji życia 37-letniej kobiety i 39-letniego mężczyzny, jadących audi A4, nie udało się uratować. Ich 2,5- letni syn przeżył wypadek i trafił do szpitala.

Do placówki medycznej został przewieziony także 37-latek kierujący audi S7.

Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadu w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, miał w organizmie 1,7 promila. W jego samochodzie znaleziono także puste butelki po alkoholu. Dodatkowo w kwietniu tego roku mężczyźnie zostały odebrane uprawnienia do kierowania pojazdami.

– Mężczyzna był w stanie nietrzeźwości, co wykazało badanie alkomatem. Pobrano próbki krwi od kierowcy – poinformował Adam Cierpiatka, szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli.

Jak się okazało 2,5-letni chłopiec nie był jedynym dzieckiem małżeństwa, które zginęło w wypadku. Para osierociło w sumie troje dzieci.

Wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik rządu ds. praw człowieka Marcin Warchoł wystąpił o nadzór nad śledztwem.

– Wystąpiłem do Prokuratora Generalnego o nadzór i surowe potraktowanie sprawcy, a do Funduszu Sprawiedliwości o pomoc dla pokrzywdzonych – przekazał w niedzielę wieczorem wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik rządu do spraw praw człowieka Marcin Warchoł złożył.

Warchoł złożył też kondolencie rodzinie.

– Składam ogromne wyrazy współczucia dla rodziny pogrążonej w bólu po stracie najbliższych – napisał na Twitterze.

(fot. OSP w Grębowie, źródło Policja Podkarpacka)

4 komentarze

  1. szubiennica dla takiego *** .. od razu

  2. powinien być sądzony za zabójstwo a nie „wypadek”

  3. Powinni dodawać wyroki w takich sytuacjach. I nie powinien odpowiadać za wypadek, a za zabójstwo. Po 25 lat za zabicie dwóch osób + za usiłowanie zabójstwa dziecka + za jazdę po pijaku + za jazdę bez uprawnień. Dla mnie to jest dożywocie, bez możliwości wcześniejszego zwolnienia za dobre sprawowanie. I nie, że siedzą sobie w ciepłej celi i cały dzień grają w karty. Tylko do roboty darmozjadów.

  4. Rodacy moi kochani !!! NIe siadajcie za kierownicą po alkoholu !!! Błagam Was !!! Tak wielu Polaków ginie niepotrzebnie w wypadkach !!!