Niedziela, 19 lipca 202619/07/2026

20-latek w BMW pędził ulicami Warszawy. Tłumaczył, że spieszy się na egzamin

20-letni kierujący samochodem marki BMW stracił uprawnienia do kierowania pojazdami po tym, jak na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie przekroczył dopuszczalną prędkość o 83 km/h. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że spieszył się na egzamin.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, patrolując warszawskie ulice, zwracają szczególną uwagę na zachowania kierowców mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zwrócili uwagę na samochód marki BMW, którego kierujący poruszał się z nadmierną prędkością na Wybrzeżu Gdyńskim. Przeprowadzony pomiar wykazał, że pojazd poruszał się z prędkością 163 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 83 km/h.

Kontrolowany odcinek drogi znajduje się w obszarze zabudowanym, co oznacza, że kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w miejscu objętym szczególnymi restrykcjami prawnymi.

Jak ustalono, za kierownicą siedział 20-letni mężczyzna, który posiadał prawo jazdy od niespełna roku. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył swoje zachowanie pośpiechem związanym z dojazdem na uczelnię.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Policjanci zatrzymali kierującemu uprawnienia do kierowania pojazdami, nałożyli mandat karny w wysokości 2500 złotych oraz przypisali 15 punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych w skutkach zdarzeń drogowych. Przy prędkości przekraczającej 160 km/h droga hamowania znacząco się wydłuża, a czas reakcji kierującego w sytuacji zagrożenia ulega znacznemu skróceniu.

(fot. KSP, źródło KSP)

Komentarze wyłączone