Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Żart o materiałach wybuchowych zakończył podróż na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach

Nieroztropne zachowanie jednego z pasażerów na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach doprowadziło do interwencji Straży Granicznej, mandatu oraz odmowy wejścia na pokład samolotu.

Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach doszło do zdarzenia, które pokazuje, że żarty dotyczące bezpieczeństwa lotniczego mogą mieć poważne konsekwencje. Jeden z podróżnych, podczas odprawy, poinformował – jak się później okazało w formie żartu – że w jego bagażu znajdują się materiały wybuchowe.

Tego rodzaju deklaracje są traktowane przez służby z najwyższą powagą. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach natychmiast podjęli przewidziane procedury. Mężczyzna został wylegitymowany, a jego bagaże dokładnie sprawdzono pod kątem obecności niebezpiecznych substancji. Ostatecznie nie stwierdzono, aby przewoził jakiekolwiek materiały wybuchowe.

Mimo że zagrożenie nie zostało potwierdzone, konsekwencje dla pasażera okazały się dotkliwe. Nałożono na niego mandat w wysokości 500 zł za wykroczenie określone w art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo Lotnicze.

Najpoważniejszym skutkiem zdarzenia była jednak decyzja kapitana statku powietrznego, który odmówił wpuszczenia mężczyzny na pokład. W rezultacie podróżny nie odbył planowanego lotu do La Palma w Hiszpanii i musiał wrócić do domu.

Służby przypominają, że wszelkie informacje o potencjalnych zagrożeniach traktowane są priorytetowo, a nieodpowiedzialne zachowania mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i organizacyjnych.

(fot. SG, źródło SG)

Komentarze wyłączone