Podszywali się pod bank i rodzinę. Obywatele Turcji zatrzymani na gorącym uczynku 08:41 14-04-2026
Funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego na Bemowie zatrzymali dwóch obywateli Turcji podejrzanych o udział w oszustwach, polegających na podszywaniu się pod pracownika banku oraz osoby bliskie pokrzywdzonych. Do zatrzymania doszło w pobliżu jednego z bankomatów, gdzie mężczyźni wypłacali gotówkę.
Policjanci uzyskali informację o podejrzanym zachowaniu dwóch osób korzystających z bankomatu. Na miejscu podjęto czynności, które szybko potwierdziły przypuszczenia funkcjonariuszy. Mężczyźni posiadali przy sobie gotówkę, której pochodzenia nie byli w stanie wyjaśnić, a także kilka telefonów komórkowych i paszporty wystawione na inne nazwiska.
Zatrzymani to 23-letni obywatele Turcji. W toku dalszych działań policjanci zgromadzili materiał dowodowy oraz ustalili osoby pokrzywdzone. Jak wynika z ustaleń, sprawcy kontaktowali się z ofiarami, podszywając się pod członków rodziny lub pracownika banku, wyłudzając w ten sposób kody umożliwiające wypłatę pieniędzy.
Podejrzani usłyszeli trzy zarzuty dotyczące oszustwa, a także jeden związany z ukrywaniem dokumentu. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie.
Policja przypomina, że oszuści coraz częściej wykorzystują komunikatory internetowe oraz media społecznościowe, podszywając się pod znajomych lub członków rodziny. Często przejmują konta użytkowników, a następnie proszą o przekazanie kodów bankowych lub wykonanie pilnych przelewów.
Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku podejrzanych wiadomości lub telefonów należy natychmiast przerwać kontakt i samodzielnie zweryfikować informacje, kontaktując się bezpośrednio z bliskimi lub instytucją, pod którą podszywa się rozmówca.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)






Komentarze wyłączone