Sąsiad podpalił tuje i uszkodził budynek gospodarczy. 57-latek trafił do aresztu 11:33 22-04-2026
Policjanci z Głogowa Małopolskiego zatrzymali 57-letniego mężczyznę podejrzanego o umyślne zniszczenie mienia należącego do sąsiada. Według ustaleń śledczych miał on celowo podpalić ozdobne tuje rosnące przy granicy posesji. Ogień szybko się rozprzestrzenił i objął również ścianę budynku gospodarczego. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia. Jak wynika z ustaleń, 46-letni właściciel posesji wykonywał w tym czasie prace ogrodowe. W pewnym momencie usłyszał sąsiada, który zaczął go wyzywać i znieważać. Mężczyzna nie reagował na kierowane pod jego adresem obelgi, ponieważ – jak przekazał – nie była to pierwsza taka sytuacja. Agresywne zachowanie 57-latka miało dotyczyć także innych mieszkańców okolicy, wobec których kierował groźby.
Po chwili 46-latek usłyszał odgłos palącego się drewna. Gdy spojrzał w stronę granicy działki, zauważył, że płoną ozdobne tuje rosnące od strony posesji sąsiada. Z relacji pokrzywdzonego wynika, że 57-latek stał na swojej działce i trzymał w ręku palnik, którym miał podpalić drzewa.
W wyniku pożaru spaleniu uległo 29 drzew o wysokości około trzech metrów. Zniszczeniu uległa także siatka ogrodzeniowa, a uszkodzona została ściana budynku gospodarczego wraz z rynną i podbitką. Pokrzywdzony oszacował straty na 10 tysięcy złotych. Ogień został opanowany przez strażaków wezwanych na miejsce.
57-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Zgromadzony materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Śledczy przedstawili mężczyźnie trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczą umyślnego uszkodzenia mienia oraz znieważenia 46-latka. Trzeci zarzut odnosi się do kierowania gróźb karalnych wobec innej osoby.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
(fot. Policja Podkarpacka, źródło Policja Podkarpacka)






Komentarze wyłączone