Piątek, 25 września 202625/09/2026

Wyłudził co najmniej 1,3 mln zł z programu Czyste Powietrze. 47-latek trafił do aresztu

47-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Według ustaleń śledczych przez dwa lata miał wyłudzać dotacje z Programu Priorytetowego Czyste Powietrze, posługując się danymi innych osób i podrobioną dokumentacją. Łączna kwota wyłudzonych środków wynosi co najmniej 1,3 mln zł. Mężczyzna usłyszał 12 zarzutów.

Na trop podejrzanego wpadli funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Jak ustalili śledczy, 47-latek miał działać na terenie całego kraju od 2024 do 2026 roku. Według policji wyszukiwał w internecie dane innych osób, a następnie podszywał się pod nie jako beneficjentów Programu Priorytetowego Czyste Powietrze.

Do składanych wniosków miał dołączać podrobioną dokumentację. Środki z przyznawanych dotacji trafiały natomiast na rachunek bankowy założony na inną osobę.

Właściciele nieruchomości nie wiedzieli o dotacjach

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wskazywał nieruchomości położone w różnych częściach kraju, między innymi w województwach podlaskim, dolnośląskim, warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim, opolskim, lubelskim, małopolskim, łódzkim i kujawsko-pomorskim.

Na te nieruchomości miał składać wnioski o przyznanie środków w ramach programu Czyste Powietrze.

Według śledczych rzeczywiści właściciele nieruchomości nie mieli świadomości, że figurują jako beneficjenci programu. Dokumenty przedkładane w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej miały być sfałszowane.

Łączna kwota środków, które według ustaleń policji zostały w ten sposób wyłudzone, wynosi co najmniej 1,3 mln zł.

Zatrzymany przy kolejnej wypłacie pieniędzy

Policjanci ustalili również sposób, w jaki 47-latek miał podejmować pieniądze. Gotówkę wypłacał z bankomatów na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, często w godzinach nocnych, korzystając z rachunku bankowego, który nie należał do niego.

Do zatrzymania doszło podczas próby kolejnej wypłaty. Na zlecenie funkcjonariuszy z Białegostoku mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu Policji w Kamieńcu Ząbkowickim. Tym samym udaremniono wypłatę kolejnej transzy środków.

Laptop, dokumenty, pieczęcie i gotówka

Podczas przeszukania pojazdu podejrzanego policjanci znaleźli sprzęt, który według śledczych służył jako mobilne biuro.

Funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi laptop, podrobione dokumenty, pieczęcie oraz gotówkę.

W miejscu zamieszkania 47-latka znaleziono również euro i dolary amerykańskie o łącznej wartości około 64 tys. zł. Kwota zbliżona do tej sumy została także zabezpieczona na rachunku bankowym podejrzanego.

Policjanci ustalili kolejnych 16 osób

Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Białymstoku ustalili ponadto kolejnych 16 osób, których dane miały zostać wykorzystane do zawarcia umów w ramach programu Czyste Powietrze.

Jak wynika z przekazanych informacji, pieniądze z tych umów nie zostały już wypłacone podejrzanemu.

Delegowany prokurator europejski z Biura Delegowanego Prokuratora Europejskiego przy Prokuraturze Regionalnej w Warszawie przedstawił 47-latkowi łącznie 12 zarzutów, obejmujących między innymi podrobienie dokumentów, oszustwo oraz wyłudzenie dotacji.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, na wniosek prokuratora, zastosował wobec podejrzanego dwumiesięczny tymczasowy areszt.

Za zarzucane czyny mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy planują uzupełnienie zarzutów o kolejne ujawnione czyny.

(fot. Policja Podlaska, źródło Policja Podlaska)