Piątek, 16 października 202616/10/2026

Wezwała policję, bo znajomy nie chciał podać jej kieliszka alkoholu. Okazało się, że kobieta utknęła w piwnicy

Nietypowa interwencja służb w Hajnówce. 42-letnia kobieta zadzwoniła na numer alarmowy, skarżąc się na znajomych, którzy nie chcieli opuścić jej mieszkania. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, odkryli, że zgłaszająca od blisko godziny tkwi w piwnicy po zawaleniu się drewnianej podłogi. Powód wezwania funkcjonariuszy był jednak zupełnie inny.

Zadzwoniła na policję, bo znajomy nie podał jej alkoholu

Dyżurny hajnowskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące znajomych, którzy nie chcieli opuścić mieszkania 42-latki. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali kobietę w nietypowej sytuacji. Okazało się, że około godzinę wcześniej załamała się pod nią drewniana podłoga w jednym z pokoi, przez co wpadła do piwnicy i nie mogła samodzielnie wydostać się z powstałego otworu.

Co zaskakujące, podczas rozmowy z dyspozytorem kobieta ani słowem nie wspomniała o swoim położeniu. Przyznała natomiast policjantom, że do wezwania służb skłoniła ją złość na znajomego, który odmówił podania jej kieliszka alkoholu. Sama nie mogła po niego sięgnąć.

Jak ustalili funkcjonariusze, 42-latka wcześniej spożywała alkohol.

Zagrożenie zawaleniem budynku. Interweniowali strażacy

Podczas interwencji policjanci zauważyli, że drewniana podłoga znajduje się w złym stanie technicznym. Istniało zagrożenie dalszego uszkodzenia konstrukcji, a nawet zawalenia się budynku.

Na miejsce wezwano strażaków. Dzięki wspólnym działaniom służb udało się bezpiecznie wydostać kobietę z piwnicy.

Następnie 42-latka została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pomocy medycznej noc spędziła u sąsiadów.

Policja przypomina o właściwym korzystaniu z numeru 112

Funkcjonariusze przypominają, że numer alarmowy 112 służy do zgłaszania sytuacji wymagających pilnej interwencji służb ratunkowych.

Podczas rozmowy z dyspozytorem należy przekazywać wszystkie istotne informacje, szczególnie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia. Pozwala to odpowiednio ocenić sytuację i skierować na miejsce właściwe służby.

W tym przypadku informacja o zawalonej podłodze była zdecydowanie ważniejsza niż konflikt dotyczący kieliszka alkoholu.

(fot. Policja Podlaska, źródło Policja Podlaska)