Trzyosobowa rodzina z 9-letnim dzieckiem utknęła na szczycie Śnieżki po spóźnieniu na ostatni wyciąg. Konieczna była wspólna akcja polskich i czeskich ratowników górskich.
Okres świąteczny w Tatrach upłynął pod znakiem intensywnej pracy ratowników TOPR. Od 22 grudnia udzielono pomocy 18 osobom, a kilka zdarzeń miało bardzo poważny charakter i było związanych z upadkami z dużej wysokości.
Ratownicy TOPR potwierdzili śmierć młodego mężczyzny, który wczoraj samotnie wybrał się na Orlą Perć. Służby o zaginięciu syna poinformowała matka. Tragiczne zdarzenie przypomina o niebezpieczeństwach panujących w wyższych partiach Tatr.