Policjanci ze Stargardu, we współpracy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami, przeprowadzili dwie interwencje w sprawie niewłaściwego przetrzymywania zwierząt. W ich wyniku odebrano właścicielom łącznie 13 zwierząt, które trafiły pod specjalistyczną opiekę.
W Zmiennicy służby ratunkowe pomogły kotu, który utknął w opuszczonym budynku i od dwóch dni nie mógł wrócić do domu. Dzięki współpracy policjantów i strażaków zwierzę całe i zdrowe trafiło pod opiekę właścicielki.
W Dobiercicach w woj. opolskim strażacy interweniowali, aby wydobyć kota, który wpadł do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej i znalazł się w niebezpieczeństwie.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Głubczycach prowadzą czynności w sprawie znęcania się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem. Zwierzę zostało przybite do deski i podpalone.
Zarzut znęcania się nad zwierzęciem usłyszał mężczyzna, który dwukrotnie strzelał w kierunku kota z wiatrówki. Do jednego ze zdarzeń doszło w czerwcu ubiegłego roku, a do drugiego pod koniec sierpnia. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami trafił okaleczony kot. Jak wynika ze wstępnych informacji, właściciel zwierzęcia odciął mu pół języka, po tym jak kot zjadł kawałek boczku. Obecnie trwa walka o życie czworonoga.
20-latek stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w latarnię. Jak się okazało, wszystkiemu winien był kot, biegający luzem po samochodzie.
W niedzielę rano strażacy z Gdańska uratowali tonącego kota. Zwierzę wpadło do kanały Raduni i zniknęło pod powierzchnią wody. Dzięki natychmiast przeprowadzonej reanimacji, życie czworonoga udało się uratować.
W ostatnich dniach głośno było o niezwykłym przypadku uratowania życia kota, który stał się ofiarą pożaru w piwnicy domu w Węgrowie w woj. kujawsko-pomorskim. Historia ta nie tylko poruszyła serca wielu ludzi, ale również podkreśliła znaczenie tlenoterapii nie tylko dla ratowania życia człowieka, ale także dla zwierząt.
Za znęcanie się nad zwierzęciem i znieważenie funkcjonariusza odpowie 74- latek, który na terenie jednej z posesji w Piekoszowie, kilkukrotnie uderzył drewnianym kijem kota, a w trakcie interwencji znieważył funkcjonariusza.
Za znęcanie się nad zwierzęciem odpowie 77-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Mężczyzna włożył małego kota do foliowej torby i wyrzucił do kontenera na śmieci. Miauczenie zwierzęcia usłyszała kobieta, która wyciągnęła zwierzę i zadzwoniła na numer 112.
Policjanci z Brzegu zatrzymali 48-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad kotem. Mężczyzna miał nieść zwierzę w reklamówce, a następnie kilkukrotnie uderzyć i wyrzucić w krzaki. Nagranie zdarzenia trafiło do sieci.