Niebezpieczne zdarzenie na przejeździe kolejowym w Rucianem-Nidzie mogło zakończyć się tragicznie. Kierująca Citroenem wjechała na torowisko mimo migających czerwonych świateł. Gdy rogatki zaczęły się zamykać, a w kierunku przejazdu nadjeżdżał pociąg, kobieta cofnęła samochód, uszkadzając szlaban. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy.
Nietypowe zdarzenie w miejscowości Piaski w gminie Ruciane-Nida. 76-letni kierowca Nissana, wjeżdżając na teren jednego z ośrodków wczasowych, uderzył w ogrodzenie, a następnie ruszył w kierunku portu. Samochód uderzył w elementy nadbrzeża i zacumowaną łódź motorową, po czym wpadł do jeziora Bełdany. Kierowcę i jego 75-letnią pasażerkę z wody wyciągnęli świadkowie.
Poważny wypadek drogowy w miejscowości Dobry Lasek na drodze wojewódzkiej 610 niedaleko Mrągowa. W zdarzeniu uczestniczyły cztery samochody osobowe, którymi podróżowało łącznie osiem osób. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana, a policja wyznaczyła objazdy.
Do tragicznego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 610, na trasie Ruciane-Nida–Ukta w woj. warmińsko-mazurskim. Kierujący motocyklem marki Suzuki stracił panowanie nad jednośladem, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Życia mężczyzny nie udało się uratować.
Dwie osoby zginęły w tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 58 między Piszem a Rucianem-Nidą. Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych pojazdy stanęły w płomieniach. Droga jest zablokowana, a utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
Młody kierowca został zatrzymany do kontroli drogowej w miejscowości Snopki po godzinie 3.00. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
Kierowca Audi nie zastosował się do znaku „STOP” na przejeździe kolejowym, a chwilę później przekroczył dopuszczalną prędkość na drodze krajowej nr 58. Mężczyzna tłumaczył, że "chciał odśnieżyć samochód, bo mu śnieg przymarzł do kół i nadwozia".
Dwie osoby trafiły do szpitala po zderzeniu samochodu osobowego z szynobusem na przejeździe kolejowym w pobliżu Szerokiego Boru. Na szczęście nikt z pasażerów pociągu nie odniósł obrażeń.