Niebezpieczna sytuacja na Bałtyku w rejonie Ustronia Morskiego. Patrol wodny kołobrzeskiej policji zauważył około kilometra od brzegu mężczyznę z dwojgiem dzieci na desce SUP. Żadna z osób nie miała kamizelki asekuracyjnej. Podczas policyjnej interwencji jedno z dzieci wpadło do wody.
Czteroletni chłopiec przebywał samotnie na placu zabaw w Ustroniu Morskim. Dzieckiem zainteresowała się przypadkowa kobieta, która powiadomiła służby i pozostała z nim do przyjazdu policjantów. Dopiero po niespełna trzech godzinach matka zgłosiła zaginięcie syna.
W poniedziałek w Ustroniu Morskim utonął 19- latek. Jak wynika ze wstępnych informacji młody mężczyzna wszedł do wody mimo wywieszonej czerwonej flagi. Okoliczności zdarzenia są ustalane w toku prowadzonego śledztwa.
Dwie osoby nie żyją po tym, jak ich samochód uderzył w drzewo na drodze krajowej nr 11 na wysokości miejscowości Gwizd. Przez ponad trzy godziny droga była zablokowana. Dzisiaj o godzinie 3:21 […]