Niedziela, 26 września 202126/09/2021

Autokarem w opłakanym stanie chciał wieźć dzieci nad morze. Chłodnicę „naprawił” obudową od długopisu (zdjęcia)

Policjanci z woj. podlaskiego nie pozwolili na odjazd autokaru, który miał wieźć dzieci nad morze. Stan techniczny tego pojazdu mundurowi określili jako „opłakany”.

O tym, że autokar miał przewieźć dzieci z Moniek do Władysławowa na obóz sportowy policjanci dowiedzieli się przypadkiem. Organizator wycieczki nie zgłosił, bowiem do kontroli tego pojazdu przed podróżą.

Jak ustalili mundurowi autokarem miało jechać 30 dzieci z lokalnego klubu sportowego na obóz sportowy nad morzem. Funkcjonariusze sprawdzający ten pojazd zaskoczeni byli jego fatalnym stanem technicznym i lekceważącym podejściem do bezpieczeństwa najmłodszych.

– Autobus miał uszkodzoną przednią szybę, niesprawną instalację elektryczną, liczne wycieki oleju silnikowego, płynu chłodniczego czy nawet paliwa, które wyciekało z filtra wprost na kostkę wiązki elektrycznej. W autokarze była tylko 1 gaśnica, a przewód łączący zbiornik wyrównawczy płynu chłodniczego z chłodnicą, połączony był za pomocą obudowy długopisu – przekazała podlaska policja.

Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny autokaru i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę.

(fot. Policja Podlaska, źródło Policja Podlaska)

Komentarze wyłączone