Kradzież włosów z salonu na Wilanowie. Straty przekroczyły 800 tys. zł 09:03 26-01-2026
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II zakończyli intensywne działania operacyjne, które doprowadziły do zatrzymania 29-letniego mężczyzny podejrzanego o kradzież z włamaniem do salonu sprzedaży włosów naturalnych, działającego na terenie warszawskiego Wilanowa.
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca dostał się do lokalu przez okno znajdujące się w pomieszczeniu gospodarczym. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostał się do wnętrza salonu, gdzie dokonał kradzieży kilkuset wiązek włosów naturalnych, stanowiących podstawę działalności firmy. Część towaru została nie tylko zabrana, ale również zniszczona, co dodatkowo zwiększyło wysokość poniesionych strat. Właściciel salonu wycenił szkody na kwotę przekraczającą 800 tysięcy złotych.
Po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie policjanci niezwłocznie rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia, przeanalizowali zebrane informacje oraz prowadzili intensywne ustalenia operacyjne. Działania te miały na celu zarówno identyfikację osoby odpowiedzialnej za włamanie, jak i ustalenie miejsca jej przebywania.
Skrupulatna praca policjantów przyniosła efekty w krótkim czasie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wytypowano podejrzanego, a następnie ustalono, gdzie może się ukrywać. 29-letni mężczyzna został zatrzymany na terenie Bemowa i doprowadzony do mokotowskiej komendy, gdzie wykonano dalsze czynności procesowe.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu kradzieży z włamaniem. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Ze względu na charakter sprawy, wysoką wartość strat oraz obawę matactwa, prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego.
Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.


(fot. KSP, źródło KSP)






Komentarze wyłączone