Podszył się pod policjanta i próbował zabrać seniorce 60 tysięcy złotych. Zatrzymali go świadkowie 09:37 17-03-2026
Dynamiczny przebieg miało zdarzenie, do którego doszło na warszawskim Bemowie. 41-letni mężczyzna, który wcześniej telefonicznie podawał się za policjanta, próbował wyłudzić od starszej kobiety 60 tysięcy złotych. Jego plan nie powiódł się dzięki zdecydowanej reakcji przypadkowych świadków, którzy ujęli sprawcę i powiadomili policję.
Jak ustalili funkcjonariusze, do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. W trakcie rozmowy przekonywał kobietę, że bierze udział w rozpracowywaniu grupy złodziei i potrzebuje jej pomocy. Ta miała polegać na przekazaniu gotówki. Oszust instruował seniorkę, gdzie i kiedy ma się udać.
Niczego nieświadoma kobieta zastosowała się do poleceń. Po godzinie 17.00 pojawiła się w rejonie przystanku na Bemowie z reklamówką, w której znajdowało się 60 tysięcy złotych. W pewnym momencie podbiegł do niej mężczyzna i próbował wyrwać jej torbę. Podczas szarpaniny reklamówka rozerwała się, a pieniądze rozsypały się na ziemię.
Całą sytuację zauważyło dwóch świadków, którzy natychmiast ruszyli na pomoc. Obezwładnili napastnika i uniemożliwili mu ucieczkę do czasu przyjazdu patrolu. Seniorka nie odniosła obrażeń i nie potrzebowała pomocy medycznej.
Na miejscu interweniowali policjanci z bemowskiego komisariatu. Jak relacjonują funkcjonariusze, 41-latek zachowywał się agresywnie, próbował się wyrywać i szarpać, dlatego został zatrzymany i skuty kajdankami. Trafił następnie do policyjnej celi.
Badanie alkomatem wykazało, że miał dwa promile alkoholu w organizmie. Dochodzeniowcy przesłuchali pokrzywdzoną oraz świadków, a także zgromadzili materiał dowodowy. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania oszustwa.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
(fot. KSP, źródło KSP)






Komentarze wyłączone