Czwartek, 22 października 202622/10/2026

14-latek uciekał przed policją na hulajnodze. Wpadł do rowu, a opiekun zapłaci 3100 zł

Niebezpieczna jazda hulajnogą elektryczną w centrum Białegostoku zakończyła się policyjnym pościgiem. 14-latek przewoził o rok młodszego kolegę i przekroczył dozwoloną prędkość aż o 32 km/h. Na widok policjantów rozpoczął ucieczkę, która zakończyła się w rowie. Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień, a jego opiekun został ukarany mandatami na łączną kwotę 3100 zł. Sprawą zajmie się również sąd rodzinny.

Dwóch nastolatków na jednej hulajnodze. Policjanci ruszyli za nimi

Policjanci białostockiej drogówki podczas patrolowania centrum miasta zauważyli dwie osoby poruszające się jezdnią na jednej hulajnodze elektrycznej. Kierujący nie tylko przewoził pasażera, ale również przekroczył dopuszczalną prędkość o 32 km/h.

Funkcjonariusze postanowili zatrzymać jednoślad do kontroli. Gdy dali kierującemu sygnał do zatrzymania, ten wysadził swojego kolegę i rozpoczął ucieczkę.

Policjanci natychmiast zareagowali. Jeden z funkcjonariuszy zatrzymał pasażera, a drugi ruszył w pościg za uciekającym kierującym hulajnogą.

Ucieczka zakończyła się w rowie

Podczas próby uniknięcia kontroli kierujący hulajnogą popełniał kolejne wykroczenia. Między innymi przejeżdżał przez przejście dla pieszych, nie stosując się do obowiązujących przepisów.

Pościg nie trwał jednak długo. Nadmierna prędkość sprawiła, że nastolatek stracił panowanie nad hulajnogą i wjechał do rowu.

Podczas kontroli okazało się, że kierującym był zaledwie 14-letni chłopiec, a przewożonym wcześniej pasażerem jego 13-letni kolega.

Policjanci ustalili również, że 14-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną. Dodatkowo żaden z nastolatków nie miał kasku ochronnego.

Mandaty dla opiekunów. Łącznie 3200 zł

Konsekwencje niebezpiecznej jazdy poniosą nie tylko nastolatkowie, ale również ich opiekunowie.

Opiekun 14-letniego kierującego został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł za udostępnienie hulajnogi osobie nieposiadającej wymaganych uprawnień.

Dodatkowo obaj opiekunowie otrzymali mandaty po 100 zł za brak kasków ochronnych u chłopców.

Oznacza to, że opiekun kierującego musi zapłacić łącznie 3100 zł, natomiast opiekun 13-letniego pasażera – 100 zł. Łączna wysokość nałożonych mandatów wyniosła 3200 zł.

Sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny

Na mandatach sprawa się nie zakończy. Zachowaniem 14-letniego kierującego zajmie się teraz sąd rodzinny.

Nastolatek odpowie między innymi za kierowanie hulajnogą elektryczną bez wymaganych uprawnień, znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości, przejazd przez przejście dla pieszych oraz przewożenie pasażera.

Zdarzenie pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów podczas korzystania z hulajnogi elektrycznej. W tym przypadku niebezpieczna jazda zakończyła się pościgiem, wjechaniem do rowu i wysokimi mandatami dla opiekunów.

(fot. Policja Białystok, źródło Policja Białystok)

Dodaj komentarz